Premiera show Justyny Żyły! Celebrytka totalnie odleciała, naprawdę to powiedziała

Premiera show Justyny Żyły! Celebrytka totalnie odleciała, naprawdę to powiedziała Źródło: Fot. Telemagazyn

Justyna Żyła jest idealnym przykładem na to, że w zaledwie kilka dni z zupełnie anonimowej osoby stać się można celebrytą. Kobieta zasłynęła z publicznego prania swoich brudów, które poniekąd stały się jej sposobem na życie. Rozwódka dostała swój własny program telewizyjny, w którym nie stroni od kontrowersyjnych poglądów i wypowiedzi. W pierwszym odcinku totalnie odleciała, jej opinia, którą się w nim podzieliła, oburzyła sporą część widzów.

Justyna Żyła stała się sławna dzięki małżeństwu, a konkretniej rozwodowi ze skoczkiem narciarskim, Piotrem Żyłą. Stacja Active Family postanowiła zaprosić kobietę do programu, w którym będzie mogła pomóc innym osobom stojącym na rozdrożu życia. Miało być miło i przyjemnie, a wyszło jak zawsze.

Kobieta nigdy nie jest winna

W najnowszym odcinku programu "Pierzemy brudy do czysta" Justyna Żyła stanęła przed wyzwaniem pogodzenia dwóch, zwaśnionych przyjaciółek. Rozwódka miała poprowadzić mediację pomiędzy pokłóconymi kobietami, a także pomóc im zrozumieć się nawzajem. W pewnym momencie prowadząca powiedziała coś, czego nikt się nie spodziewał. Coś, co nie tylko nie miało związku z niezgodą pomiędzy członkiniami programu, ale i jest krzywdzącym stereotypem. - Zawsze facet jest winny, wiecie o tym - szokująco oznajmiła prowadząca program Żyła. Taka opinia Justyny w żaden sposób nie pomogła załagodzić konfliktu pomiędzy kobietami, a ponadto spotkała się nie tylko z niezrozumieniem, ale i dużą dozą krytyki.

Justyna Żyła nagle zmieniła zdanie

Jeszcze do niedawna była żona zawodnika skoków narciarskich przekonywała, że wybaczyła Piotrkowi. Twierdziła, że między nimi zapanował spokój, a wszelkie konflikty zostały zażegnane.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Udało nam się dogadać. Tak samo można jego zapytać, czy mi wybaczył, że wylałam się przed całym światem. Ja mu wszystko wybaczyłam, a czy on wybaczył mi? - pytała wówczas kobieta. Poza pustymi słowami przekonującymi o wybaczeniu i wzajemnym zrozumieniu, kobieta oznajmiła również, że część winy leży... po jej stronie! Te wyznanie było wyjątkowo szokujące, tym bardziej, że przez długi czas kobieta obarczała winą skoczka. – To też nie jest tak, że on jest najgorszy, a ja jestem święta. Zawsze wina leży po dwóch stronach, ale przyszedł taki okres, że przelała się czara goryczy i stało się tak, jak się stało. To nie było planowane, ale widocznie tak miało być – oznajmiła. Jak się teraz okazuje, Justyna zmieniła zdanie. Mimo iż wcześniej utwierdzała wszystkich w przekonaniu, że wina leży po obu stronach, to teraz znów uważa, że "facet zawsze jest winny".



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ile zarabia Beata Tyszkiewicz? Wysokość jej emerytury jest porażająca!
  2. Na co chorowała Kora? Królową polskiej sceny dopadła straszliwa choroba
  3. Jerzy Owsiak: Charakterystyka najbardziej znanego w Polsce altruisty
  4. Duda postawił się Kaczyńskiemu! Pomoże największemu wrogowi PiS
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News