Justyna Żyła niemalże każdego dnia pojawia się w doniesieniach medialnych, w których skrzętnie opisuje kolejne rewelacje ze swojego prywatnego życia. Celebrytka podzieliła się właśnie kolejnymi rewelacjami pozostawiającymi po sobie bardzo wyraźny wydźwięk.

Justyna Żyła zaistniała w przestrzeni publicznej w dużej mierze poprzez problemy małżeńskie przez jakie przechodziła ze swoim mężem. Znany skoczek narciarski postanowił niedawno oddzielić wyjątkowo grubą kreską swoje życie prywatne od kariery, ale była małżonka nie planuje iść w jego ślady.

Justyna Żyła ma nadzieję na rodzinne święta

Rok 2018 na pewno będzie wspominany przez Piotra Żyłę i jego byłą żonę jako czas wielkich życiowych zmian. Od początku roku ich związek zaczął być trapiony problemami, jakich nie życzyłaby sobie żadna para. Kryzys z każdym dniem nabierał rozpędu, a Justyna wysuwała kolejne szokujące zarzuty w w kierunku swojego męża.

Według jej słów, skoczek narciarski miał dopuścić się zdrady, a w najbardziej dramatycznym momencie nawet wyprowadzić się z domu. W kolejnych tygodniach para przeplatała w miarę stabilne momenty, z tymi najgorszymi. Bardzo dużo spekulowano na temat ich rozstania, jednak dopiero niedawno ujawniono pierwsze potwierdzone informacje odnośnie do tego, że małżeństwo Żyłów zakończyło się.

Tym samym w bardzo trudnej sytuacji zostały postawione dzieci skoczka ze złotej drużyny zeszłorocznych mistrzostw świata w Lahti. Wiadomo, że rozwód zawsze najmocniej wpływa na dzieci, które muszą pogodzić się z tym, iż ich życie rodzinne już nigdy nie będzie wyglądało tak samo. Nie inaczej było w przypadku jedenastoletniego Jakuba i sześcioletniej Karoliny.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

M jak miłość: Straszne choroby stanęły na drodze tych gwiazd. Życiowe tragedie aktorów

Bardzo trudne wydają się być nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Wiadomo, że powinny być one rodzinne, ale jak to zrobić w przypadku rozwodu? Justyna Żyła przyznała, że ma nadzieję na to, iż jej dzieci będą mogły w pełni cieszyć się ze świątecznej atmosfery.

– Mamy wszystko dobrze ustawione logistycznie. Także mam nadzieję, że będą to dla nas wszystkich bardzo radosne święta – powiedziała w rozmowie z portalem Party.pl.

Celebrytka została zapytana o to, czy nadejdą takie czasy, kiedy wspólnie ze swoim byłym mężem i potencjalnymi drugimi połówkami będą w stanie zasiąść przy jednym stole.

– Ja nie mam pojęcia, ja nie myślę w takim kontekście o takich sprawach. Dla mnie na razie to jest abstrakcja. Ja żyję tym, co jest tu i teraz i skupiam się przede wszystkim na dzieciakach – powiedziała.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Co na to Ziobro?! Wstrząsający sekret Beaty Tyszkiewicz 
  2. Była jedną z najpiękniejszych gwiazd „M jak Miłość”. Nigdy nie uwierzysz, co teraz robi 
  3. Dlaczego Robert Janowski odszedł z programu? Skandaliczne zachowanie TVP 
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?

Anna Lewandowska pokazała choinkę. "Jejku, jaka piękna!"