Pokemon Go, gra na której punkcie oszalał cały świat nie ominęła sportu. Trener brytyjskiego klubu Mancherster United powiedział „dość!” i wypowiedział wojnę wirtualnym stworkom, które zawładnęły jego piłkarzami. 

Pokemon Go, polegające na polowaniu na wirtualne stworki osadzone w rzeczywistym świecie rejestrowanym przez kamerę telefonu, zawładnęły życiem milionów nastolatków, a nie rzadko również dorosłych.

Popularność gry nie ominęła świata sportu, co nastręcza niemałe problemy menedżerom m.in. drużyn piłkarskich.

Wśród wściekłych trenerów znalazł się Jose Mourinho, trener brytyjskiego Manchester United, którego piłkarze w przerwach pomiędzy treningami nałogowo już łapią Pokemony. Ich zaangażowanie w polowanie wirtualnych stworków było tak ogromne, że Mourinho był zmuszony wypowiedzieć wojnę Pokemonom. Piłkarze zamiast skupić się na taktyce gry, zajmowali się włóczeniem wokół Old Traford w poszukiwaniu Pokemonów.

Jak dowiedziały się brytyjskie media, portugalski trener Manchester United zakazał swoim podopiecznym grania w Pokemon Go na 48 godzin przed każdym treningiem i meczem. W przypadku złamania zakazu czekają ich konsekwencje.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: daily star / polsat news

...

Zobacz również