Polski wokalista poniżył prezydenta odbierając order

Polski wokalista poniżył prezydenta odbierając order

Jest straszna afera! Polski wokalista poniżył prezydenta, podczas odbierania orderu. Wielu jest oburzenych jego zachowaniem i skandaliczną postawą. Czy pomylił spotkanie z głową państwa z wypadem na siłownię? Tak komentują to oburzona część internautów. 

Takiej afery już dawno nie było. Miał jedynie odebrać duże wyróżnienie, ale przy tym paskudnie poniżył prezydenta Andrzeja Dudę. ZOBACZ TAKŻE: Kaczyńska upokorzyła byłego męża. Pokazała mu, co robi z nowym partnerem

Poniżył prezydenta

80-letni Edward Hulewicz został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej kultury oraz za swoje osiągnięcia w pracy twórczej i artystycznej. Niestety, odbierając order zachował się skandalicznie. Na taką okazję przybył... w sportowym obuwiu! Zupełnie, jakby wybierał się na siłownie, a nie do prezydenta. Zostało to odebrane, jako absolutnie poniżające dla głowy państwa. Czy w ten sposób artysta próbował wyrazić swoją pogardę dla Andrzeja Dudy? Trudno znaleźć inne wytłumaczenie dla przybycia na wręczenie orderu w tego typu stroju. Komentatorzy twierdzą, że był to artystyczny performance mający pokazać, że dla Hulewicza odbiór orderu nie jest niczym istotnym, a przybycie do Pałacu Prezydenckiego jest niczym innym jak spacer w sportowym obuwiu na bieżni na siłowni. ZOBACZ TAKŻE: Były mąż Kaczyńskiej twierdzi, że dostał Porsche od bezdomnego

Kim jest Hulewicz?

Hulewicz zdobył popularność w latach 60. występując z grupą Tarpany. Ich największym hitem była piosenka pt. "Siała Baba Mak". Wylansował m.in. przebój "Za zdrowie pań", który napisał dla niego Jarosław Kukulski. W latach 80. udał się na emigrację do Stanów Zjednoczonych, gdzie często występował w polonijnych klubach. Na stałe powrócił do Polski dopiero w 2005 roku. Jest członkiem Zarządu Warszawskiego Koła Artystów Estrady i Zarządu Sekcji Estrady ZASP. Poza śpiewaniem zajmuje się również pisaniem i wydawaniem poezji. ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński wściekły na Święta. Na jaw wyszedł szokujący fakt z życia jego bratanicy

Uroczystość wręczenia orderu

Samo przyznanie orderu Hulewiczowi było dla niego dużym zaskoczeniem. Na tyle dużym, że najwyraźniej zapomniał o zasadach jakiejkolwiek kultury. W Pałacu Prezydenckim artysta pojawił się w syntetycznym płaszczu i adidasach, co mocno skrytykowali internauci. - I już po wręczeniach medalu prezydenckiego i o dziwo... czuję się tak samo. No, nie, żartuję, ta doniosła uroczystość zgromadziła śmietankę intelektualną z całej Polski. (...) Były małe niedoróbki jak trzymanie nas na mrozie, bo: "wpuszczamy do pałacu dopiero o 11-tej" - to nie było wielkoświatowo. Potem już było światowo, grałem za małpę, bo wielu chciało zrobić ze mną zdjęcie. Potem godzinami stanie w sali kolumnowej w oczekiwaniu na swoje wielkie wejście, przypinanie, uściski wielu rąk i... bankiet. (...) To był miły i dobry czas - skomentował uroczystość w Pałacu Prezydenckim Hulewicz na swoim Facebooku. poniżył prezydenta Strój Hulewicza na uroczystości przyznania orderu, fot. Facebook/Edward Hulewicz Źródło: pomponik.pl   Następny artykuł