Znała Kaczyńskiego od 30 lat. Ujawniono jak wyglądało ich pierwsze spotkanie
Patryk Przybyłowski - 10 Grudnia 2018

Znała Kaczyńskiego od 30 lat. Ujawniono jak wyglądało ich pierwsze spotkanie

Kaczyński w tym tygodniu musiał pogodzić się z wielką stratą. Po wieloletniej walce z nowotworem zmarła jedna z jego największych życiowych przyjaciółek. Kulisy ich znajomości prezentują wiele zaskakujących historii. Takie też było ich pierwsze spotkanie.

Kaczyński pogrążył się w żałobie po śmierci Jolanty Szczepińskiej. Posłanka, która przez lata była widywana u boku prezesa Prawa i Sprawiedliwości, była jedną z osób mających olbrzymi wpływ na jego życie. Były premier zawsze dbał o jej powodzenie. Podczas choroby zapewniał jej możliwie najlepszą opiekę. Ich trzydziestoletnia znajomość to historia wielkiej przyjaźni.

Jarosław Kaczyński i Jolanta Szczypińska. Tak wyglądało ich pierwsze spotkanie

Jarosław Kaczyński poznał Jolantę Szczypińską w 1991 roku. Przyszła posłanka miała wtedy problemy ze znalezieniem pracy w zawodzie. Żeby związać koniec z końcem musiała pracować jako sprzątaczka. Jej sytuacja była na tyle ciężka, że nie miała pieniędzy na zakup butów, kiedy przyjechała na spotkanie rady politycznej partii. - Musiałam wyjeżdżać do Warszawy na rady polityczne partii. A bilet trzeba było kupić za własne pieniądze. Pewnego razu, kiedy już uzbierałam pieniądze na bilet, zaczęłam się zastanawiać, w czym pojadę. Było lato, nie miałam butów, więc kupiłam najtańsze, jednorazówki jak się okazało. Pojechałam do Warszawy, a tam była ulewa i buty się rozpadły. Nie miałam pieniędzy na drugie, więc poszłam boso. Bez butów wkroczyłam do Sali Kolumnowej w Sejmie - opowiedziała przed laty na łamach "Gali".Posłanka wstydziła się powiedzieć, że nie miała pieniędzy na zakup nowej pary, dlatego mówiła wszystkim, że jest hippiską i chodzenie boso leży w jej naturze. Wtedy na stronę wziął ją Jarosław Kaczyński. Po rozmowie przyszły premier kupił jej sandały. - Poprosił mnie i szczerze porozmawialiśmy. Dla mnie to była przykra sytuacja, bo nagle się wydało, że nie mam pieniędzy. Jednak z drugiej strony była to sytuacja szczęśliwa i miła, bo premier zainteresował się mną i zechciał pomóc. Wyczuwałam, że to jest człowiek wrażliwy, że ma dobre serce - dodała w tym samym wywiadzie.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Agata DudaAgata Duda niewiele mówi o sobie. Przecieki z jej otoczenia zadziwiają!Czytaj dalej
Gest prezesa Prawa i Sprawiedliwości stał się początkiem pięknej przyjaźni. Jarosław Kaczyński był jedną z pierwszych osób, które odwiedziły Jolantę Szczypińska, kiedy znalazła się w szpitalu po wydaniu pierwszej diagnozy nowotworowej w 2000 roku. - Leżałam w szpitalu w Gdańsku. I wtedy nieoczekiwanie przyszedł pan premier, z owocami i słodyczami, jak do przyjaciela. Zjawił się jak anioł. Nie wiem, skąd się dowiedział o mojej chorobie. Popłakałam się na jego widok. Byłam wzruszona, bo myślałam, że jestem sama - opowiedziała posłanka PiS. Tak samo było w listopadzie tego roku, kiedy Szczypińska tuż przed śmiercią znalazła się w szpitalu. Wirtualna Polska ustaliła, że Jarosław Kaczyński nakazał ulokować ją w jednoosobowej sali i przydzielić indywidualną opiekę pielęgniarki.ZOBACZ TAKŻE
  1. Jaki ujawnił na żywo w TVN24 tajemnicę śledztwa!? Afera po programie
  2. SZOKUJĄCA decyzja! Lider czołowego sejmowego ugrupowania zakończy karierę polityczną
  3. Wkrótce setki tysięcy rodzin wypadnie z programu 500 plus! Jest zapowiedź istotnej zmiany
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par
KościółKsiądz legenda molestował dzieci? Wstrząsające wyznania wyszły na jawCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News