Kaczyński cierpiał razem z nią. Ujawniono wstrząsające kulisy odejścia najbliższej mu kobiety

Kaczyński cierpiał razem z nią. Ujawniono wstrząsające kulisy odejścia najbliższej mu kobiety

Jarosław Kaczyński znajduje się w wielkiej żałobie. Jak się okazuje, czołowy polityk partii rządzącej do końca czuwał przy umierającej posłance PiS Jolancie Szczypińskiej. Kulisy ostatniej drogi lubianej polityk partii rządzącej wspomina jej najlepsza przyjaciółka i była rzecznik rządu Elżbieta Witek.

Jarosław Kaczyński ma za sobą bardzo ciężki czas. Wyczerpujący proces sądowy z Lechem Wałęsą, słabnące poparcie partii rządzącej, a także śmierć jednej z najbliższych przyjaciółek sprawiły, że prezes PiS znalazł się w wyjątkowo niekomfortowej sytuacji. Szczególnie ten ostatni epizod bardzo mocno odbił się na psychice mężczyzny, który ze łzami w oczach wspominał posłankę przed tysiącami telewidzów. Jak się okazuje, były premier regularnie odwiedzał umierającą Jolantę Szczypińską. O kulisach spotkań opowiedziała dziennikarzom Super Expressu Elżbieta Witek.

Jarosław Kaczyński czuwał do końca

Choroba Szczypińskiej od bardzo wielu lat ciągnęła się za nią, wyniszczając jej słaby organizm. Sama nie chciała poddać się chemioterapii, licząc się ze swoim odejściem. O zdrowie kobiety modlili się czołowi politycy polskiej prawicy, w tym Jarosław Kaczyński, który miał często dobrym słowem pocieszać chorującą przyjaciółkę. - Była bardzo schorowana, potwornie cierpiąca i samotna. Nie miała rodziny, ale to nie znaczy, że była sama… Byłam przy niej przez ostatnie trzy miesiące, cały czas. Także w godzinie śmierci [...] Był przy niej także prezes Jarosław Kaczyński, który regularnie Jolę odwiedzał - powiedziała Elżbieta Witek



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wzruszające wspomnienie koleżanki

Zarówno Witek, jak i osoby będące świadkami ostatnich miesięcy Jolanty Szczypińskiej wspominają, że Prezes Prawa i Sprawiedliwości z wielkim lękiem przyjmował każdą informację dotyczącą stanu zdrowia Szczypińskiej. We wrześniu, kiedy stan posłanki wyraźnie zaczął się pogarszać, Kaczyński miał być jedną z pierwszych osób, które miały próbować pomóc posłance. Na dobę przed jej odejściem, to jest w piątek siódmego grudnia, kiedy umierająca znalazła się w krytycznej kondycji, były premier miał zareagować bardzo emocjonalnie na doniesienia w sprawie jej zdrowia płynące ze szpitala. Kiedy umarła, polityk PiS, który w przeszłości słynął z chłodnej kalkulacji i nieokazywania uczuć, postanowił podzielić się z widzami TVP Info swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi Szczypińskiej. Obserwatorzy prezesa partii rządzącej zauważyli, że mężczyzna od dawna nie był tak przejęty sytuacją. - Była osoba, o której można było powiedzieć, że była piękną postacią naszego ruchu. Pomimo choroby, cierpień, działała z całą energią i zachowywała radość życia. Była wyjątkowo dobra [...] Potrafiła pomagać innym cierpiącym. Była solidarna wobec tych, których spotykała krzywda. Jej śmierć była przedwczesna. To bardzo smutna wiadomość i przyjmujemy to jako ciężki cios -wspominał utratę jednej z najbliższych koleżanek partyjnych Jarosław Kaczyński Pogrzeb Jolanty Szczypińskiej odbędzie się w poniedziałek 17 grudnia 0 11:30 w Kościele Mariackim w Słupsku. Swoją obecność zapowiedzieli wszyscy bardziej istotni politycy PiS.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Sejm zmieni się przez transfery! Ujawniono posłów, którzy przejdą do PiS
  2. Tak się kosi grubą kasę! Aferzysty z PiS nic nie powstrzymuje
  3. Kaczyński podjął już decyzję? Najważniejszy minister na wylocie
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej toksycznych relacji
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jaki jesteś w łóżku. Będziesz w szoku
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News