Tajemnica Kaczyńskiego wyszła na jaw. Tak PiS "utylizuje" niewygodne ustawy

Tajemnica Kaczyńskiego wyszła na jaw. Tak PiS "utylizuje" niewygodne ustawy Źródło: Screenshot z youtube.com/PiS

Jarosław Kaczyński unika niewygodnych tematów. Ma sposób, aby ustawy, które nie odpowiadają światopoglądowi partii, nie musiały być rozstrzygane. Po prostu przez długi czas stoją one w długiej kolejce. Obecnie jest ich cała masa. Czy doczekają się w końcu uwagi ze strony rządu?

Jarosław Kaczyński wie w jaki sposób poradzić sobie z niewygodnymi dla jego partii kwestiami. W głównej mierze chodzi o ustawy, które nie za bardzo wpisują się w obrany przez partię konserwatywny światopogląd.

Cała masa ustaw czeka więc w kolejce na rozstrzygnięcie. Mogą się jednak nigdy nie doczekać, bowiem zawsze znajdzie się coś pilniejszego, czym warto zająć się w pierwszej kolejności. Niektóre ustawy leżą tak i czekają na decyzję od roku.

Jarosław Kaczyński wie jak poradzić sobie z niechcianymi ustawami

Rząd PiS od samego początku zasypywany jest z każdej strony propozycjami ustaw, których to wprowadzenia domagają się zarówno politycy opozycji, jak i zwolennicy obecnej władzy.

Niektóre tematy poruszane w ustawach są bardzo dla partii rządzącej niewygodne - toteż postanowili oni powołać do życia "komisję", przez którą są one rozpatrywane niejako "w pierwszej instancji". To wszystko oczywiście nadinterpretacja, ale w taki sposób można mniej więcej określić działanie obecnego Marszałka Sejmu według dziennikarza Wiktora Ferfeckiego.

Do komisji trafiają więc wszystkie ustawy Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej, a także wszystkich innych pozostałych partii.

 - Chodzi przykładowo o propozycję PO, ułatwiającą zwrot nagród przez członków rządu, albo projekt Nowoczesnej zakładający, że prezesem NIK nie może być członek partii politycznej - powiedział w wywiadzie dla "Interii" Wiktor Ferfecki.

Szczególnie długo na swoją kolej czekają także projekty, których PiS otwarcie unika. Toteż dlatego cały czas na rozpatrzenie czeka ustawa związana z zapłodnieniem pozaustrojowym (ta, którą przedłożył poseł Jan Klawiter), a także ustawa związana ze związkami partnerskimi (przedłożona przez .Nowoczesną), czy ta dotycząca aborcji, która na opinię czeka już ponad rok.

Źródło: Fakty/Interia

Następny artykuł