Jarosław Kaczyński komentuje nagrania! Polityk udzielił mocnego i szczerego wywiadu w związku z pojawiającymi się zarzutami w sprawie prowadzenia działań spółki Srebrna. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ujawnił swoje największe marzenie.

Jarosław Kaczyński przerwał ostatnio milczenie, w sprawie treści nagrań opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą„. Prezes Prawa i Sprawiedliwości pytany był przez dziennikarzy o wiele aspektów, udokumentowanych na tak zwanych „taśmach”.

Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie postanowił skomentować, był pomysł wybudowania dwóch bliźniaczych wieżowców, nazwanych K-Tower na cześć jego oraz zmarłego tragicznie brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Miał być to swojego rodzaju pomnik dla braci. Sam Jarosław Kaczyński nie ukrywa, że od dawna było to jego marzeniem.

Jak sam polityk wyjaśnia, jego marzenie jest w pełni legalne, choć kontrowersyjne. Polega na tym, by „Instytut Lecha Kaczyńskiego stał się poważną konkurencją dla Fundacji Batorego”.

– To miała być nowoczesna inwestycja z częścią biurową, ale także hotelem i częścią konferencyjną. W pierwszych latach, w czasie spłacania kredytu, pozwalałoby to uzyskać dochody, choć znacznie mniejsze niż to, co ma Batory – mówi były premier w wywiadzie z „Sieci”.

Jarosław Kaczyński wyjaśnia sprawę „taśm”

Nagrania, uderzające w prezesa PiS zostały sporządzone podczas jego rozmów z austriackim biznesmenem, Geraldem Birgfellnerem. Według Kaczyńskiego Austriak miał sam wyrazić zainteresowanie współpracą.

– To on sam zainteresował się ta sprawą, twierdząc, ze potrafi to poprowadzić. Deklarował, że z góry wynajmie część lokali i że uzyska kredyt w zachodnim banku. Z naszego punktu widzenia, biorąc pod uwagę problemy, na jakie natrafialiśmy, takiej propozycji nie można było odrzucić – mówi polityk dziennikarzom.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Gwiazdor hitowego serialu Polsatu zginął w wypadku. Jego córka olśniewa dziś urodą!


Budowa wieżowców miała być zrealizowana przez spółkę Srebrna. Inwestycja jednak nie doszła do skutku. Według Jarosława Kaczyńskiego, Austriak nie przedstawił odpowiednich dokumentów i nie potrafił udokumentować przedstawianych rachunków.

– Inaczej nie mogłem się zachować, zarówno z powodów prawno-moralnych, jak i dlatego, że choć czytam o sobie iż jestem krwawym faszystowskim dyktatorem, to nie mogę zmusić ani zarządu, ani rady do akceptacji rachunku bez podstaw. Oni szybciej podaliby się do dymisji niż to zaakceptowali – powiedział, tłumacząc swoją decyzję Kaczyński.

Warto zauważyć, że austriacki biznesmen jest spowinowacony z prezesem PiS. Jest on zięciem jego brata ciotecznego – Jana Marii Tomaszewskiego.

Pomysł zbudowania dwóch wydaje się dość mocno kontrowersyjnym marzeniem polityka. Wiele środowisk, nieprzychylnych Jarosławowi Kaczyńskiemu zarzuca mu, że jest to „budowanie sobie pomnika za życia”. Inwestycja jednak nie doszła do skutku i nie wiadomo czy marzenie prezesa Kaczyńskiego ma szanse kiedyś się spełnić.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Jak schudła Agnieszka Chylińska? Gwiazda zaskoczyła swoim szczerym wyznaniem
  2. Kim jest mąż Agnieszki Woźniak-Starak? Osiągnął bardzo wiele i świetnie na tym zarabia
  3. Współpracownicy Szelągowskiej „padali jak muchy”. Widzowie poznali kulisy
  4. Wiadomość przekazana przez TVP przeraża. Wraca koszmar ws. dziecka zamkniętego w pralce
  5. Gwiazdor Big Brothera po latach zrobił karierę. I naglę zniknął
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych

Biedronka musi się tego wstydzić! Robaki w popularnych produktach

źródło: Onet