Jarosław Kaczyński szefuje partii, która ma dziś niemal wszystko. Mimo to PiS co chwila nadziewa się na afery, a w najlepszym razie na przekaz „piętnujący”. Nie inaczej jest tym razem. Media dowodzą, że po aferze KNF na szczycie władzy nie ustaje mechanizm „załatwiania za pieniądze”.

Jarosław Kaczyński ostatnimi czasy ma się z czego tłumaczyć. Przed kamerami i mikrofonami czynią to najwyżsi urzędnicy i politycy z PiS, którzy podlegają poleceniom z centrali partii z Nowogrodzkiej.

Słona cena za „lobbowanie” u ministra. Pachnie aferą

Okazuje się, że taśmy premiera z nagraniem ordynarnego Mateusza Morawieckiego, czy afera korupcyjna KNF nie są czymś odosobnionym. Reporterzy Superwizjera TVN i „Gazety Wrocławskiej” dowodzą, że w otoczeniu PiS działają firmy, które cenią się za… pomoc w zdobywaniu rządowych kontraktów! Rzecz jasna nie jest to działanie charytatywne. W obiegu mają przetaczać się ogromne pieniądze.

Czy pieniądze są sposobem na zdobycie rządowego kontraktu. Dziennikarze dowodzą, że firma byłego posła PiS znacząco przekroczyła granice lobbingu.

Poszło o firmę produkującą konserwy samonagrzewające się. Biznesmen chciał dotrzeć z ofertą do służb mundurowych. Reporterzy dotarli do szczegółów oferty, jaką firmie z Jawora przedstawiła… firma Mariusza Kamińskiego, wyrzuconego z PiS po aferze madryckiej. Po tym wydarzeniu założył on Warszawskie Centrum Legislacyjne – firmę monitorującą prace legislacyjne i oferującą wsparcie analityczne, co do „praktyk sejmowych”.

W praktyce chodziłoby o usługę „szybkiego przepchnięcia przez Sejm, czy resorty. Takowa propozycja finansowa trafiła do przedsiębiorcy. Oraz mediów.

Z dokumentacji wynika, że stała 3-miesięczna współpraca to koszt 45-55 tys. zł. Jak pisze Innpoland.pl poza „pakietami” są też wyceny spotkań indywidualnych z decydentami. „Od 5 do 30 tys. złotych w zależności od pozycji i znaczenia danej osoby”. Ostatnia z kwot dotyczy spotkania z politykiem w randze ministra.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Taśmy, które wywołały polityczne trzęsienie ziemi w Polsce

Jarosław Kaczyński będzie miał kłopoty

Kamiński odciął się od cennika. Sprawa wzbudza spore kontrowersje. Dowodzi, że obok realnej władzy tworzy się coś więcej niż lobbing.

Lobbing to wpływanie na proces stanowienie prawa, a nie jego stosowania. Lobbysta zawodowy raczej reprezentuje swojego klienta za pieniądze niż umawia spotkania. Polskie przepisy o lobbingu nie są doskonałe. Jedyną ich zaletą jest to, że w ogóle są – powiedział „Gazecie Wrocławskiej” szef jednej z organizacji zajmującej się przejrzystością życia publicznego i regulacjami prawnymi lobbingu.

Nie mówiąc już o przepisach ustawy o zamówieniach publicznych. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma trudny orzech do zgryzienia. Po takich „praktykach” będzie szczególnie prześwietlana.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jerzy Urban MIAŻDŻĄCO podsumował aferę KNF. Bezbłędne, bezlitosne, śmieszne i bezczelne
  2. Sensacyjne dane nt. Kościoła katolickiego w Polsce! Kaczyński będzie się tłumaczył przed księżmi
  3. Ile zarabia Chodakowska? Zarobki ma jak z kosmosu
  4. Zamykają je żywcem w „grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy

Najbogatsze polskie miasta. One dostają najwięcej pieniędzy [RANKING]

Zobacz również