Jarosław Kaczyński: Lech Wałęsa to jego największy wróg. Wiemy dlaczego

Jarosław Kaczyński: Lech Wałęsa to jego największy wróg. Wiemy dlaczego Źródło: Fot. YouTube

Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa jest jego największym, osobistym wrogiem. Konflikt między nimi rozpoczął się niedługo po wyborach kontraktowych i trwa do dziś, choć tylko jeden z nich faktycznie liczy się w kraju. Wiemy, co spowodowało trwały podział społeczeństwa, któremu nadal ulegają tysiące Polaków.

Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa i on dawno już rozeszli się, jeśli chodzi o polityczne dążenia. Konflikt między nimi narastał od samego początku przemian ustrojowych w naszym kraju, a jego przyczyną była czysta polityka. Między dawnym prezydentem a prezesem PiS w ciągu kilku lat dochodziło do porozumień i otwartych kłótni, ale kulminacja niechęci nastąpiła w 1992 roku, gdy Lech Wałęsa doprowadzić do obalenia rządu Jana Olszewskiego i tym samym odsunięcia Kaczyńskiego od władzy w państwie na ponad 20 lat.

Niechęć trwa do dziś, a jej efektem jest podział społeczeństwa, także wśród młodzieży, która nie pamiętając czasów, o których mowa, ślepo wierzy w wersję jednego lub drugiego polityka, nie umiejąc przejść ponad tym obojętnie.

Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa to jego największy wróg

Pod koniec lat 80. i na początku 90. wszyscy opozycjoniści zjednoczeni pod szyldem "Solidarności" działali w jednej drużynie o pozbycie się resztek wpływów komunistów na Polaków. Wałęsa popierał Kaczyńskiego w wyborach parlamentarnych, Kaczyński Wałęsę w wyborach prezydenckich. Ta sielanka nie trwała jednak długo. Szybko, bo już w 1992 roku doszło do całkowitego rozstania. Jak przekonują historycy, oburzony niechęcią Wałęsy do szybkiej dekomunizacji kraju i jego zniszczeniem rządu Olszewskiego Kaczyński zdecydował, że nie może z nim współpracować. Następstwem było wyrzucenie braci z Kancelarii Prezydenta i ich całkowite oddzielenie od reszty solidarnościowych polityków.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ To właśnie wtedy rozpoczęły się dążenia obozu Kaczyńskich do zniszczenia legendy Wałęsy, którego zaczęto nazywać agentem SB, z resztą z wzajemnością. Skutki tej politycznej wojenki najbardziej odczuli oczywiście zwykli obywatele, których konsekwentnie się w nią wciąga.

Spotkanie w sądzie

Lata mijają, a Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński ani myślą o zakończeniu gorejącego od niemal 30 lat konfliktu. Obaj politycy uważają po prostu, że to im należy się splendor w związku z wypędzeniem z Polski realnego socjalizmu i odsunięcie od jakiejkolwiek decyzyjności jego twórców. Niedawno Wałęsa i Kaczyński spotkali się przed salą sądową w Gdańsku, gdzie toczyła się sprawa z powództwa drugiego z nich. Były prezydent został oskarżony o zniesławienie i wezwany do przeprosin w związku ze słowami, w których stwierdził, że to prezes PiS jest odpowiedzialny za spowodowanie katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Sprawa zakończyła się zasądzeniem obowiązku przeprosin na rzecz powoda.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Hipokryzja w czystym wydaniu! Krystyna Pawłowicz atakuje posłów jedzących w Sejmie
  2. Mateusz Morawiecki pojawił się w serialu Klan! Polacy nie mogą uwierzyć
  3. Lech Wałęsa jest w szpitalu! Do sieci wyciekło zdjęcie
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
  5. Znaki zodiaku, które mogłyby zasiąść na tronie. Jesteś urodzonym władcą?
Następny artykuł