Co się dzieje? Kaczyński w ostatniej chwili zablokował własną ustawę
Anna Maria Guziewska - 18 Grudnia 2018

Co się dzieje? Kaczyński w ostatniej chwili zablokował własną ustawę

Jarosław Kaczyński chciał uniknąć skandalu i zdjął z obrad Sejmu jedną z ustaw, którą przygotowali jego współpracownicy. W sprawę miał się zaangażować Jarosław Gowin, a presję wywierały media ojca Rydzyka. Co się wydarzyło w obozie PiS?

Jarosław Kaczyński bał się negatywnych nastrojów wokół ustawy o prawie drogowym. Ta została przygotowana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości i miała wprowadzać nowy porządek w kwestii badań technicznych i opłat za utrzymanie samochodu. Prezes przestraszył się medialnej nagonki z Torunia i planowaną nowelę o Ruchu drogowym zdjął z obrad sejmu.

Co Jarosław Kaczyński myśli o noweli o ruchu drogowym? Naciski z Torunia powstrzymały go przed skandalem

Wzrastające napięcie wokół działalności PiS, a także kontrowersje wokół ostatnich decyzji Andrzeja Dudy nie mają pozytywnego wpływu na partię. W związku z tym, Jarosław Gowin miał sugerować Kaczyńskiemu, aby wstrzymał się z wprowadzaniem kolejnych nowości dla kierowców. Koniec roku i liczne kontrowersje w partii negatywnie wpływały na prawicę. Prezes podjął decyzję i na razie nie będzie zmian dla kierowców. - Prezes nigdy jeszcze nie zablokował ustawy w sposób tak spektakularny - powiedziała osoba z otoczenia PiS. Okazuje się, że tym razem politykowi bardzo zależało na tym, aby nie wywołać kolejnego skandalu. Ci, którzy się przyglądają działalności PiS-u zwracają uwagę, że skandal wisi w powietrzu. Tym bardziej Kaczyński nie chciał udaremnić kolejnego manifestu grup zawodowych przed Nowym Rokiem.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Gen. JaruzelskiWojciech Jaruzelski obawiał się tych faktów. Cała prawda o stanie wojennymCzytaj dalej
- Jarosław Kaczyński nie chciał doprowadzić do kolejnej awantury z wielką grupą zawodową, zwłaszcza że rok wyborczy się już zaczyna. Ale też nie chciał dopuścić do nadwyrężenia spoistości naszego obozu, bo pęknięcie stawało się coraz większe - powiedziała osoba z otoczenia prawicy. Duży wpływ na tę decyzję miały również naciski z Torunia. Media ojca Rydzyka z niepokojem zawiadamiały o ewentualnych wzrostach cen za badania techniczne oraz za prowadzenie stacji kontroli pojazdów. Okazuje się, że Kaczyński dba o wizerunek partii i boi się utraty poparcia w sondażach.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Błagają o datki na pomnik smoleński! Szokujące nagranie znanych posłów PiS
  2. Marszałek PiS straszy Polaków! Internauci: "Temu panu psychiatra nie pomoże"
  3. Najpierw Pawłowicz, teraz on! Kolejny znany polityk znika z obozu PiS
PiSJarosław Kaczyński skrywa to przed światem. Szokujące rodzinne sekretyCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News