Pracodawca Jarosława Bieniuka wydał oficjalne oświadczenie w jego sprawie

Pracodawca Jarosława Bieniuka wydał oficjalne oświadczenie w jego sprawie Źródło: youtube.com/Onet Rano

Jarosław Bieniuk został oskarżony o gwałt i od tego czasu jego życie po raz kolejny się załamało. Zdumiewająca sprawa jest w ostatnim czasie mocno komentowana przez media. Głos zabrał nawet pracodawca byłego piłkarza.

Jarosław Bieniuk niespodziewanie znalazł się w niesłychanie trudnej sytuacji. Po śmierci Anny Przybylskiej pięć lat temu został sam z dziećmi, które musiał wychowywać bez matki. Teraz został pomówiony o brutalny gwałt, przez co na krótko znalazł się nawet w areszcie. Jednak cała sprawa nie jest taka prosta.

Zarzuty wobec byłego piłkarza są dość kontrowersyjne. Pojawiają się kolejne wątki, dotyczące zaistniałej sytuacji, jednak mimo tego wiele osób już teraz dokonało na nim sądu. Wzbudza ona także duże zainteresowanie mediów. Głos w tej sprawie zabrał nawet klub Lechia Gdańsk, będący pracodawcą partnera Anny Przybylskiej.

Jarosław Bieniuk pomówiony o gwałt. Jego pracodawca wydał oświadczenie.

Zdaniem byłego piłkarza, 29-letnia kobieta, która oskarżyła go o gwałtm zrobiła to wyłącznie z powodu osiągnięcia korzyści materialnych, a on sam jest niewinny. To na jego wyraźną prośbę media mogą używać jego pełnego nazwiska. Ponadto stawił się sam w prokuraturze i zamierza dowieść swojej niewinności. Jednak w sprawie pojawiają się coraz bardziej zaskakujące wątki. Początkowy zarzut o gwałt został zamieniony na "posiadanie narkotyków".

Tej sprawy nie mogły pozostawić bez komentarza władze klubu Lechia Gdańsk, gdzie pracuje Jarosław Bieniuk. Jak poinformowały władze klubu, ich pracownik przebywa obecnie na urlopie, lecz trudno jednoznacznie stwierdzić, ile on potrwa.

- Pragniemy podkreślić w tym miejscu, że nie oznacza to zakończenia współpracy z Jarosławem Bieniukiem, nieprzerwanie związanym z naszym klubem od niemal 10 lat - wyjaśnia klub w oświadczeniu zamieszczonym na jego stronie. Włodarze jednak nie zamierzają komentować w jakikolwiek sposób prywatnego życia swojego pracownika.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Postępowanie trwa

Wbrew temu, co pojawia się często na portalach społecznościowych, to nie klub wysłał Jarosława Bieniuka na przymusowy urlop, aby się od niego zdystansować, a poprosił o niego sam oskarżony. Jednak w stosunku do niego społeczeństwo zainteresowane tą sprawą zdążyło podzielić się już na obrońców oraz tych, którzy wydali zaoczny wyrok.

Wszystko wskazuje na to, że postępowanie prowadzone przeciw pracownikowi klubu Lechia Gdańsk nie zakończy się prędko. Póki co, mężczyzna może cieszyć się z wolności, gdyż uzyskał możliwość wyjścia za kaucją, wynoszącą 20 tysięcy złotych.

  1. Małgorzata Kożuchowska jak Agata Duda? Aktorka wygląda niemal identycznie!
  2. Córki Hanny Lis to prawdziwe piękności. Julia i Ania mogłyby zostać gwiazdami!
  3. Gigantyczne kontrowersje wokół Małgorzaty Rozenek. Gwiazda przemówiła
  4. Śmierć Michała na zawsze będzie tajemnicą. Są wyniki sekcji zwłok
  5. TVP podało pilne informacje. Ważny polityk PO nie żyje, popełnił samobójstwo

źródło: Interia

Następny artykuł