Jaki samochód dostał Rydzyk od bezdomnego? Istny luksus

Jaki samochód dostał Rydzyk od bezdomnego? Istny luksus Źródło: YouTube/Radio Maryja

Jaki samochód dostał Rydzyk od bezdomnego? Ta historia wywołała wielkie emocje. Ojciec Rydzyk przyznaje, że jego radio żyje głównie z datków od słuchaczy. Niektórzy są bardzo hojni.

Jaki samochód dostał Rydzyk od bezdomnego? Ta sprawa wywołała jakiś czas temu wielkie emocje. Ojciec Tadeusz Rydzyk, jako zakonnik, który złożył śluby ubóstwa, nie może posiadać majątku, a jedynie rzeczy osobiste. Tymczasem jest założycielem fundacji Lux Veritas, właścicielem wycenianego na setki milionów złotych imperium medialnego, do której należy imperium medialne i które rozporządza majątkiem sięgającym ponad 180 milionów złotych. W jego skład wchodzą także pojazdy podarowane, zdaniem redemptorysty, przez pewnego bezdomnego.

Jaki samochód dostał Rydzyk od bezdomnego? Miał gest

Sprawą na pewnym etapie zainteresował się nawet Urząd Skarbowy, ale do konkretnych działań nie doszło. Ojciec Rydzyk stale utrzymuje, że Radio Maryja utrzymuje się z datków od słuchaczy i także historia z autami była przypadkiem darowizny. Zakonnik, chcąc ukrócić plotki, zdecydował się opowiedzieć całą historię w wywiadzie na antenie TV Trwam.

Bohaterem historii jest hojny bezdomny, pan Stanisław. Mężczyzna przyszedł do ojca Rydzyka i zaoferował darowiznę w postaci dwóch samochodów. Zakonnik na początku nie chciał uwierzyć w dobre intencje przybysza, wyczuwał prowokację jego przeciwników. Ale pan Stanisław przekonał go do rozmowy. Opowiedział swój smutny życiorys. Najpierw wyrzuciła go z domu żona, córka, do której poszedł, także nie chciała z nim mieszkać. Bezdomny i zdruzgotany mężczyzna postanowił zdać się na los i wypełnił kupon totolotka. Trafił szóstkę. Wygrał 1 350 000 złotych.

Część tej sumy - nie wiadomo jak dużą - przeznaczył na auta, które przekazał ojcu Rydzykowi. Niestety, mężczyzna nie potwierdzi tej wersji zdarzeń, ponieważ - jak przyznał sam zakonnik - już nie żyje.

Tym samym flota fundacji Lux Veritas powiększyła się o dwa volskwageny. Mówiło się także, że darowizna dla Rydzyka był Maybach. Taka limuzyna kosztuje niemało - od 500 tysięcy złotych. Ojciec Rydzyk widziany był też w wycenianym na ok 300 tys. złotych Audi. Trzeba przyznać, że pan Stanisław miał gest.

Źródło: Gazeta, WP

Następny artykuł