Jacek Kurski pęka z dumy. Ogłasza niespodziewany sukces TVP!

Jacek Kurski pęka z dumy. Ogłasza niespodziewany sukces TVP!

Sytuacja Telewizji Polskiej w ostatnim czasie nie przedstawia się zbyt optymistycznie. Zwolnienia wieloletnich dziennikarzy, brak pomysłów na ramówkę stacji oraz gigantyczna pożyczka zaciągnięta w celu tworzenia programów niszczy sytuację publicznego nadawcy. Prezes TVP musi chwytać się przeróżnych sposobów na poprawę kondycji państwowego medium, zaś każdy sukces jest mocno nagłaśniany w mediach.

Najważniejszym czynnikiem, który często decyduje o przyszłości danej stacji jest oglądalność. TVP pomimo organizowania różnorakich wydarzeń, takich jak niedawny koncert w Warszawie, czy produkowania wszelkiej maści programów z miesiąca na miesiąc traci pozycję i pieniądze. Nie jest więc niczym zaskakującym, że każdy, nawet niespodziewany skok oglądalności sprawia, że prezes Kurski jest zadowolony.

Zwycięski finał stoi za sukcesem TVP

Po zwycięskim meczu finałowym mistrzostw świata w piłce siatkowej, w którym wygraną odnieśli Polacy, prezes Jacek Kurski obwieścił rekordowy wynik oglądalności. Wedle słów prezesa medium publicznego, transmisję oglądało łącznie 7 milionów widzów na antenach publicznej telewizji TVP oraz TVP Sport. Za tak liczną obecność prezes Kurski podziękował telewidzom, podkreślając przy tym, że widzowie pokazali, że szanują i kochają polską kadrę siatkarską.

Oglądalność stacji spada mimo wszystko

Nie da się jednak ukryć, że pojedyncze sukcesy w wynikach oglądalności nie pomogą prezesowi TVP w uratowaniu rentowności stacji. Masowe zwolnienia dziennikarzy czy brak propozycji w ramówce dla bardziej wymagającego widza sprawiają, że słupek oglądalności zmniejsza się nieubłaganie. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że cała telewizja traci oglądalności, zaś nowe medium takie jak Internet nadal cieszy się niesłabnącą popularnością, i nadal zyskuje nowych użytkowników.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy taktyka Kurskiego ma sens?

Obecna taktyka prezesa Telewizji Polskiej polegająca na kreowaniu się na fana sportu może odnieść sukces, o ile Kurski uniknie wpadek, takich jak ta podczas meczu Ekstraklasy. Podczas tego wydarzenia, prezes Kurski pojawił się na trybunie w szaliku klubu Lechia Gdańsk, czym wzbudził dezaprobatę kibiców.



  1. PiS zgodził się na męczenie psów. „Łagodzi” ustawę o ochronie zwierząt
  2. Kościół się wścieknie! Wiadomo ile osób obejrzało już Kler
  3. Aktorka czołowego polskiego serialu zdruzgotana. Nieuleczalna choroba rujnuje jej życie
  4. Córka „Czterdziestolatka” przerywa milczenie! „Pół Polski obrzuciło mnie błotem”
Następny artykuł