Prezydent Poznania przeszedł operację na onkologii. Nie może mówić

Prezydent Poznania przeszedł operację na onkologii. Nie może mówić Źródło: screen Głos Wielkopolski

Jacek Jaśkowiak jest już po zabiegu w szpitalu onkologicznym. Jak donoszą serwisy informacyjne, prezydent Poznania czuje się lepiej, ale ogranicza się jedynie do komunikacji gestami i przez telefon. Zdrowiu i życiu prezydenta nie grozi niebezpieczeństwo.

Jacek Jaśkowiak trafił do poznańskiego szpitala onkologicznego wczoraj. Zabieg w placówce leczącej m. in. nowotwory do łatwych nie należał.

Jacek Jaśkowiak już po operacji. Póki co nie może mówić

Włodarz Poznania jest już po zabiegu, o którym rozpisywały się media ogólnopolskie. W sprawie jego zdrowia docierają dziś nowe wieści. Informacje z urzędu miasta ograniczają się do lakonicznych komunikatów. Rzecznika prezydenta, Hanna Surma, poinformowała, że Jaśkowiak będzie w najbliższym czasie przebywał na zwolnieniu. - Prezydent Poznania przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Na razie nie wiadomo, ile to potrwa – powiedziała Wirtualnej Polsce rzecznik poznańskiego ratusza. Serwis dotarł do informatora ze środowiska prezydenta. Sytuacja wygląda na opanowaną, ale prezydent ma problemy z mówieniem. Nie nadużywa więc aparatu mowy ograniczając się do innych form przekazu. - Napisał, że czuje się świetnie i operacja poszła ok. Musi teraz odpoczywać i oszczędzać głos. Za około 2-3 tygodnie będzie mógł wrócić do pracy - cytuje osobę z otoczenia Jaśkowiaka portal Wp.pl. To nie pierwsze problemy ze zdrowiem prezydenta Jaśkowiaka. Przypadkowo dowiedział się, że ma guza w krtani. To właśnie zabieg na guzku przeprowadzili wczoraj lekarze szpitala onkologicznego. Miał zostać w całości usunięty. Na szczęście obyło się bez poważniejszych komplikacji. Prezydent nie może w tej chwili wrócić do pracy. Pod nieobecność Jaśkowiaka pracami ratusza kierują w poznańskim urzędzie wiceprezydenci.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Jacek Jaśkowiak jest jednym z aktywniejszych prezydentów polskich miast. Szczególnie wstrząsnęła nim wiadomość o zamachu na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Jako jeden z włodarzy złożył zażalenie na decyzję prokuratury, która umorzyła śledztwo w sprawie "aktów zgonów politycznych" przygotowanych dwa lata temu przez Młodzież Wszechpolską. Jaśkowiak był jednym z samorządowców, którzy znaleźli się na podobiznach aktu zgonu.



  1. Bartłomiej M. trafi do aresztu na 3 miesiące. Poręczenie Rydzyka nie pomogło
  2. Prezydent Poznania w szpitalu na onkologii
  3. Pola Raksa ukrzyżowana i zgwałcona. Dramatyczne sceny aktorki
  4. Gdzie mieszka Michał Szpak? Aż ciężko w to uwierzyć
  5. B. prezydent Warszawy w niebezpieczeństwie! Rząd PiS dał jej policyjną eskortę
Następny artykuł