Izrael przerażony. ISIS wzięło na celownik najświętsze miejsce w Jerozolimie

Izrael przerażony. ISIS wzięło na celownik najświętsze miejsce w Jerozolimie

Choć ISIS zdecydowanie zmierza ku swojemu końcowi, jego bojownicy nie zrywają przysięgi, którą złożyli jego przywódcy. Bojownicy dalej walczą w imię świętej wojny. Właśnie wzięli na celownik najświętsze miejsce w Jerozolimie. Izrael, ale także wyznawcy trzech wielkich religii są po prostu przerażeni.

Mowa o ataku, jaki dżihadyści zaplanowali na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie. To święte miejsce leży na styku chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Nie ulega więc wątpliwości, że konsekwencje zamachu odczułby cały świat, a wyznawcy tych religii pogrążyliby się w żałobie. Izraelskiemu kontrwywiadowi - Szin Bet - udało się jednak zatrzymać dwóch zamachowców, którzy planowali zamach w tym miejscu. Zatrzymani to 26-latek i 16-latek, którzy mieli zamiar dokonać masakry na wzgórzu. Do podobnego incydentu doszło 14 lipca, kiedy dwaj Arabowie zamordowali policjantów pilnujących na wzgórzu meczetu Al-Aksa. - Obaj zamachowcy popierają zbrodniczą ideologię terrorystycznej grupy Państwo Islamskie, a ich atak terrorystyczny miał to wyrażać. Planowali atak z bronią w ręku na Wzgórzu Świątynnym - podaje Szin Bet. Choć udało się powstrzymać zamachowców, nie ulega wątpliwości, że to nie ostatni atak na Izrael. Dżihadyści, którzy uciekają z terenów ISIS jak z tonącego statku, z pewnością będą starali się siać zniszczenie, gdzie tylko się pojawią. Uderzenie w Izrael, który uchodzi za jedno z najlepiej chronionych państw Bliskiego Wschodu, to wyraźny komunikat, że nikt nie może czuć się bezpieczny. źródło: rmf24.pl

Następny artykuł