Ta niezwykle smutna informacja pogrążyła cały świat w głębokiej żałobie. Zmarł geniusz, żywa legenda, artysta w swoim fachu. Wieloletni mistrz na zawsze wpisał się złotymi zgłoskami w historię. Zmarł w domu opieki zapomniany niemal przez wszystkich. Dla Tomasza Golloba był bowiem autorytetem.

Nowozelandzki wielokrotny mistrz świata w żużlu Ivan Mauger zmarł w poniedziałek 16 kwietnia 2018 roku. Jest wspominany jako artysta w swoim fachu, geniusz, który przeniósł żużel na zupełnie nowy poziom.

Ivan Mauger nie żyje

Mauger był sześciokrotnym mistrzem świata. Przez wiele lat to osiągnięcie było niepobite. Dopiero w 2005 roku wyrównał je szwed Tony Rickardsson. Ponadto zmarły dziś sportowiec mistrzostwo świata w latach 1968-1970 utrzymywał nieprzerwanie. W tym aspekcie dotąd jest niepokonany.

Żużolwiec swoją karierę zaczynał w latach 50., zaś pierwsze medale zaczął zdobywać już w 1967 roku. W 1985 roku, po 30 latach zawodowego ścigania się zakończył karierę.

– Jesteśmy bardzo zasmuceni informacją o śmierci Ivana. Był pionierem w dziedzinie profesjonalizmu. Nasze myśli w tym smutnym czasie są z Jego rodziną – napisała w komunikacie Brytyjska Federacja Motocyklowa.

Mauger w żużlu osiągnął wszystko, co mógł. Jak mówią o nim branżowe media, był człowiekiem, który swojej dyscyplinie nadał nowy kształt. Jego podejściu do sportu żużel zawdzięcza nową erę – pokolenie wielkich żużlowców.

W ich kształceniu Mauger także miał swój udział. Po zakończeniu kariery założył „Ivan Mauger Academy of Excellents”. Jej siedziby znajdują się w państwach trzech kontynentów: Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Zmarł zapomniany

Polacy najlepiej znać sportowca mogą z legendarnego biegu w 1973 roku w Chorzowie, w którym Polak Jerzy Szczakiel pokonał Nowozelandczyka w dodatkowym wyścigu. Z powodu spóźnionego startu wielokrotny mistrz świata musiał gonić Szczakiela i próbował go wyprzedzić. Podczas tej próby przewrócił się, tym samym Polak zdobył mistrzostwo świata.

Jeszcze w wieku prawie 70 lat genialny żużlowiec potrafił się ścigać i wygrywać ze znacznie młodszymi rywalami. Ivan Mauger zmarł w zapomnieniu w wieku 78 lat. Ostatnie lata swojego życia, kiedy to cierpiał na demencję, spędził w domu opieki społecznej.

Do końca przekonywał jednak, że bardzo podziwia polskiego mistrza świata w żużlu – Tomasza Golloba. Jak twierdził, Polak jest wręcz wirtuozem w tym fachu.

Gollob tyle zrobił dla żużla w Polsce, że należy mu się tytuł mistrza świata – mówił o polskim sportowcu 6-krotny mistrz świata.

Z kolei Gollob widział autorytet i wzór do naśladowania w Nowozelandczyku. Bardzo schlebiały mu ciepłe słowa starszego kolegi. Bez wątpienia śmierć Maugera była dla niego bardzo smutną wiadomością.

WARTO PRZECZYTAĆ:

  1. Bardzo smutne informacje o Gollobie. Sportowiec niewyobrażalnie cierpi
  2. Nie żyje R. Lee Ermey. Legendarny aktor z filmu Kubricka
  3. Zmasakrowali legendę polskiego sportu. Nikt mu nie pomógł

10 kultowych piosenkarek PRL, które na zawsze pozostaną w naszych sercach


12 znanych Polaków, którzy pokonali raka [ZDJĘCIA]

Zobacz również