Media dopiero co obiegła informacja o śmierci jednej z największych prezenterek w historii polskiej telewizji, a już pojawiają się pierwsze poważne pytania dotyczącej jej śmierci. Okazało się, że dziennikarka nie żyje już od kilku miesięcy. Informacja o jej śmierci była bardzo dobrze skrywana.

Doniesienia o tym, że nie żyje jakaś znana osobistość najczęściej błyskawicznie trafiają do wszystkich redakcji. Jednak w przypadku Ireny Dziedzic tak nie było. Dopiero po kilkudziesięciu dniach ujawniono, że nie ma jej już między nami.

Zastanawiające jest to, dlaczego dopiero teraz odbędzie się pogrzeb tak dobrze znanej dziennikarki. W sieci pojawia się coraz więcej pytań.

Dziennikarka nie żyje już od dawna. Pogrzeb dwa miesiące po śmierci

Po raz pierwszy publicznie śmierć dziennikarki zakomunikował ksiądz Andrzej Luter, który przekazał smutną nowinę za pośrednictwem swojego konta na Facebooku.

– Umarła IRENA DZIEDZIC, największa gwiazda polskiej telewizji w czasach PRL. Inteligencja, klasa, perfekcja, zawoalowana złośliwość, ironia – wszystko to fantastycznie łączyła w sobie. Była prekursorką telewizyjnych programów „show”; jej „Tele – Echo” oglądała cała Polska, i trzeba przyznać, że jakby porównać jej programy z dzisiejszymi celebryckimi rozmówkami, to widoczna jest przepaść. Wiem, inne były czasy, ale Dziedzic świadomie robiła swój program dla inteligencji – napisał.

Duchowny przyznał, że 93-latkę do samego końca charakteryzowała błyskotliwość umysłu, której niejeden mógł jej pozazdrościć.

– Była „głodna” człowieka, rozmowy, żyła samotnie; dwa lata temu spotkałem się z nią na jej prośbę; pięć godzin fascynującego i ciekawego monologu. Bystrość, erudycja, inteligencja – to zachowała do samego końca.
Występowała czasami w filmach fabularnych, grając najczęściej samą siebie, np. w „Polowaniu na muchy” Andrzeja Wajdy, czy w jednym z odcinków „Wojny domowej” Jerzego Gruzy – dodał.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Horoskop runiczny 2019: Co cię czeka w nowym roku? Runy zdradzają tajemnice!

Informacja o jej śmierci okazała się dosyć osobliwa. Asystent kościelny Towarzystwa „Więź” przyznał, że dziennikarka nie żyje już od dłuższego czasu, jednak dopiero teraz nastąpi jej pogrzeb.

– Zmarła 5 listopada 2018 roku w wieku 93.lat. Media nie podały informacji o jej śmierci. Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 14 stycznia o godz. 13.00 w Laskach; msza w drewnianej kaplicy sióstr franciszkanek pw. Matki Bożej Anielskiej, następnie zostanie pochowana na słynnym, pieknym i kameralnym cmentarzu w Laskach. W lesie – czytamy w dalszej części posta.

Pod opublikowanym tekstem znalazło się już wiele pytań dotyczących tego, czym spowodowany jest tak długi odstęp czasowy. Duchowny jednak albo milczy, albo bardzo szybko ucina rozmowę.

– Ale po co roztrząsać takie sprawy; ktoś zaraz dojdzie tu do kolejnych przypuszczeń; I po co to? Wystarczy informacja, że pogrzeb jest w Laskach – napisał w odpowiedzi do jednego z użytkowników FB.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Zarobki Katarzyny Dowbor są SZOKUJĄCE. Wprawią was w osłupienie!
  2. Ile dzieci ma Pola Raksa? Szokujące informacje ujrzały światło dzienne
  3. Ojciec dzieci Ani Przybylskiej przekazał na WOŚP poruszającą pamiątkę. Fani aktorki we łzach 
  4. Subtelny policzek wymierzony w Kaczyńskiego? Kontrowersje po wpisie Magdy Gessler 
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana 

 

Rodzina królewska nie ma łatwego życia. Od dziwacznych zasad można zbzikować!