Okoliczności śmierci Ireny Dziedzic są dobijające. Smutne, jak spędziła ostatnie chwile swojego życia

Okoliczności śmierci Ireny Dziedzic są dobijające. Smutne, jak spędziła ostatnie chwile swojego życia Źródło: TRICOLORS/East News

Jak Irena Dziedzic spędziła ostatnie chwile swojego życia? Jeszcze do niedawna odpowiedzi na to pytanie nie znał praktycznie nic. W końcu jednak informacje dotarły do mediów, a po ich poznaniu serce samo rwie się na kawałki.

Irena Dziedzic zmarła 5 listopada 2018 w Warszawie. Miała wówczas 93 lata. Choć sędziwy wiek nie pozostawiał złudzeń, że najgorsze może wydarzyć się w każdej chwili, śmierć prezenterki dla wszystkich była ogromnym i bolesnym szokiem. Sporo emocji budziły również tajemnicze okoliczności zgonu, a także ostatnie tygodnie jej życia. Warto wspomnieć, że prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie, próbując ustalić, czy nie doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci. Blisko 2 lata po śmierć media obiegły nowe informacje w tej sprawie. Ciężko powstrzymać łzy. 

Smutne, jak Irena Dziedzic spędziła ostatnie chwile 

Serwis Pomponik.pl podaje, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe z końcem sierpnia tego roku umorzyła śledztwo w sprawie m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci prezenterki oraz prawdopodobnego oszustwa - postępowanie w tej sprawie było prowadzone ze względu na wypłatę przez Dziedzic z konta sporej gotówki, a także podpisania dokumentów upoważniających jej opiekunkę do jej rachunku bankowego, a także do reprezentowania w urzędach, sądach czy placówkach służby zdrowia. Ostatecznie jednak nie wykryto żadnego przestępstwa. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Tymczasem śmierć dziennikarki budziła i zdaje się wciąż budzić ogromne emocje. Jednym z bardziej niepokojących opinię publiczną wątków jest ten o samym poinformowaniu o jej śmierci. Przygnębiającą wiadomość przekazał bowiem ks. Andrzej Luter z kwartalnika "Więzi" dopiero 12 stycznia 2019 roku, czyli dwa miesiące po tragedii. Tymczasem serwis Pomponik przytacza kilka ustaleń śledczych. Według zeznań niejakiego Bogdana B., który w 2012 roku, po zawarciu umowy z Dziedzic, został właścicielem jej domu, ta nie miała rodziny i nie miał się kto nią opiekować. Ponieważ gwiazda nie oczekiwała od niego żadnego wsparcia, mężczyzna pozostawał więc w stałym kontakcie z jej sąsiadem, by wiedzieć, jak ta się czuje. Bogdan B. w czasie rozmowy z policjantami zeznał, że Dziedzic była w fatalnym stanie, a także, że w jej domu stale przebywała "jakaś pani doktor o imieniu Basia" i opiekunka z Ukrainy, które ponoć miały przyprowadzać notariusza. 

Zaniepokojony losem dziennikarki wezwał lekarza na wizytę domową. Gdy weszli do środka zastali ją ciężko oddychającą, leżącą na złożonej kanapie. 93-latka cały czas przebywała w ciemności i miała niezdjęte szwy sprzed kilku miesięcy. O sprawie zawiadomiona została prokuratura, a Dziedzic trafiła do szpitala. Na dzień przed śmiercią traciła kontakt z rzeczywistością i nie chciała wracać do domu. Z zeznać wspomnianej wcześniej pani Basi wynikało, że w mieszkaniu prezenterki panował brud, fetor, nie było pościeli ani łóżka i wszędzie roiło się od robaków. Ta sama kobieta jest również zdania, że Dziedzic do ostatniego dnia miała się naprawdę dobrze. 

Dzisiaj grzeje: 1. Tomasz Komenda spojrzał w kamerę i powiedział słowa do ojca zgwałconej i zabitej dziewczyny. Wszyscy je zapamiętają

2. Tragiczny wypadek. Samochód osobowy z impetem wjechał pod ciężarówkę. Zginęła jedna osoba

3. Jarosław Kaczyński się wygadał. Wszyscy wpadli w trwogę po jego wyznaniu, chodzi o córkę Marty Kaczyńskiej

- Trzymała pozę gwiazdy, którą cały czas się czuła. Chwaliła się, że nie robiła żadnych operacji plastycznych. Sprawiała jednak wrażenie, że ma żal do całego świata, że została wyrzucona z telewizji. Oglądała telewizję i komentowała - zeznała kobieta. 

Choć początkowo zakładano, że niejaka pani Basia mogła nieumyślnie doprowadzić do śmierci podopiecznej, sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Śledztwo umorzono po przesłuchaniu wymienionych wyżej opiekunek z Ukrainy, co miało miejsce 28 sierpnia br., które zeznały, że należycie opiekowały się Ireną Dziedzic.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dramatyczny apel w internecie: "Jestem inwalidą, idę do szpitala, psa czeka schronisko, proszę o dom". Pomożecie?
  2. Odnaleziono wrak gigantycznego krążownika z okresu wojny. Wiemy jak wyglądał przed zatonięciem [wideo]
  3. Zenek Martyniuk w podręcznikach szkolnych? Nie żartujemy, dotarliśmy do zdjęć
  4. Do tej pory milczała. Przyszła żona Tomasza Komendy w końcu wyjawiła prawdę
  5. Ludzie musieli uciekać z mieszkań, służby pilnie przystąpiły do działania. Ogromna katastrofa spadła w nocy na miasto za granicą
  6. Najlepszą przekąskę na wieczór zrobisz z niedzielnego rosołu. Błyskawiczna galaretka podbije podniebienia domowników

Źródło: Pomponik

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News