Incydent w teatrze. Przeciwnicy Stuhra "wyklaskali" go jak kolaboranta z nazistami

Incydent w teatrze. Przeciwnicy Stuhra "wyklaskali" go jak kolaboranta z nazistami Źródło:

W warszawskim teatrze "Polonia" miał miejsce incydent z udziałem Macieja Stuhra. Popularny aktor został przez część widowni potraktowany jak kolaborant z nazistami i "wyklaskany". To efekt jego słynnego wystąpienia z gali "Orłów", w którym żartował z nowej władzy odnosząc się do takich tematów jak katastrofa smoleńska czy Żołnierze Wyklęci.

Druga, zupełnie inna wersja incydentu ze Stuhrem w teatrze. Ktoś kłamie, tylko kto?

- Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklę... przeklętych. Aktor drugiego planu to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się wałęsa... pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to nie jest ktoś, na czym stoi film jak na oponce... opoce. Przepraszam, bo miło być poważnie, a państwo mają... tu-polew - żartował Stuhr na gali "Orłów", co rozbawiło zebranych na widowni aktorów do łez.

Nie wszystkim spodobało się popularne wystąpienie. Wielu komentatorów uznało, że aktor przekroczył granicę. Jak widać, niektórzy z nich, nadal pamiętają żarty Stuhra. We wtorek, w Teatrze Polonia, podczas spektaklu "Boska", część widowni zaczęła głośno klaskać, gdy na scenie pojawił się Maciej Stuhr. Krzyczano również "brawo!".

Grupa przekonuje, że w ten sposób chciała nawiązać do dawnej tradycji "wyklaskiwania" aktorów, którzy w dawnych czasach kolaborowali z okupantami. Jak wynika z relacji na portalu niezależna.pl, część osób przyszła do teatru Krystyny Jandy tylko po to, by uderzyć w Stuhra. Po "wyklaskaniu" aktora, opuścili teatr.

- Chcieliśmy, żeby poczuł i zrozumiał, że nie zgadzamy się na żartowanie ze śmierci czy to Żołnierzy tzw. II konspiracji podziemia niepodległościowego czy niewinnych ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 r.

- Chcieliśmy zaznaczyć, że w naszej kulturze nie wypada śmiać się z ofiar, z tych, którzy nie mogą się przed tymi żartami bronić, że w polskiej tradycji wszelkie publiczne okazywanie sympatii przez artystów agresorom - a Pan Maciej Stuhr wielokrotnie w swoich wypowiedziach zachwala np. Wladimira Putina, na „dworze” którego zwykł bywać jest źle widziane, szczególnie w kontekście ostatnich wydarzeń. 

ZOBACZ TAKŻE - Druga, zupełnie inna wersja incydentu ze Stuhrem w teatrze. Ktoś kłamie, tylko kto?

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

źródło: niezalezna.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News