Ile zarabia Taco Hemingway? Długo skrywana kwota zwala z nóg

Ile zarabia Taco Hemingway? Długo skrywana kwota zwala z nóg

Taco Hemingway pomimo młodego wieku odniósł niewyobrażalny sukces na polskiej scenie muzycznej. 28-latek w niesłychanie szybkim tempie wbił się do zdecydowanej czołówki raperów w naszym kraju. Jego koncerty są wyprzedawane w mgnieniu oka, a kolejne albumy biją rekordy popularności. Na jaw wyszła kwota, którą Taco udało się zarobić na swoich ostatnich dokonaniach.

Taco Hemingway należy obecnie do zupełnego topu polskich wykonawców muzycznych, a jego popularność wydaje się cały czas rosnąć. Jego ostatnia płyta rozeszła się w rekordowo szybkim tempie, a raper zarobił na niej fortunę.

Ile zarabia Taco Hemingway?

Taco Hamingway wydał ostatnimi czasy specjalną edycję albumu "Marmur". Poza płytami winylowymi, limitowana wersja zawiera kapcie, ręcznik z haftem, mydło hotelowe, klucz do pokoju z brelokiem hotelowym i zawieszkę na klamkę do drzwi. Wszystkie gadżety są powiązane z "bohaterem" płyty, Hotelem Marmur. W parze z ekskluzywną zawartością idzie niemniej ekskluzywna cena, koszt jednego zestawu to 300 zł. Wytwórnia wypuściła do sprzedaży jedynie 500 egzemplarzy, które zostały wyprzedane w niecałe 24 godziny. Tym samym artysta zainkasował 150 tysięcy złotych. Taka kwota zarobiona za jeden album może budzić podziw. Taco Hemingway jest jednak przyzwyczajony do bardzo wysokich zarobków. Raper inkasuje średnio 30 tysięcy złotych za jeden występ. Jeszcze większe zarobki Taco uzyskuje na koncertach w ramach projektu Taconafide. Chociaż stawki za pojedyncze występy pozostają w sferze domysłów, to w ostatecznym rozrachunku raperzy zainkasowali za wspólne występy ponad milion złotych.

Taco Hemingway sprzedawał płytę jako książkę

Młody raper znany jest z tego, że do maksimum wykorzystuje swój potencjał w kwestii pieniędzy zarabianych na muzyce. Najgłośniejszym pomysłem duetu Taconafide było sprzedawanie płyty jako książki. Wszyscy fani, którzy zakupili płytę w przedsprzedaży otrzymywali książkę z rozmowami artystów na Facebooku. Okazało się, że całe wydawnictwo było sprzedawane jako pozycja literacka. Łączyło się z tym nadanie mu numeru ISBN i niższej stawki podatku VAT. Szacuje się, że na tak kreatywnym podejściu do sprzedaży albumu duet zarobił dodatkowych kilkadziesiąt tysięcy złotych.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Wybuchowa mieszanka w pierwszym odcinku Mam Talent! Publiczność zamurowana
  2. Gwiazda TVN błaga o modlitwę. „Nasze maleństwo jest w krytycznym stanie”
  3. To już prawie pewne! Meghan Markle niedługo urodzi
Następny artykuł