Którzy Polacy dają księdzu po kolędzie najmniej? Spadniesz z krzesła! Kwoty szokują

Którzy Polacy dają księdzu po kolędzie najmniej? Spadniesz z krzesła! Kwoty szokują Źródło:

Wiele osób wierzących zastanawia się, ile dać księdzu po kolędzie. Okazuje się, że wcale nie jest to takie oczywiste i w zależności od tego, gdzie mieszkamy, wkładamy do koperty inne kwoty. Szokujące jest to, kto daje najmniej. 

Okres świąteczny to także czas, kiedy w naszych domach goszczą duszpasterze i niosą dobrą nowinę. Nie każdy wpuszcza księdza do domu, ale jest niepisana tradycja, która mówi o tym, że trzeba mu dać coś w kopercie. Jaka to jest kwota? ZOBACZ TAKŻE: Kościół podał nową LISTĘ GRZECHÓW. Polacy nie mogą w to uwierzyć

Ile dać księdzu po kolędzie?

Paradoksalnie najmniej albo wcale dają ludzie, którzy mieszkają w wielkich miastach. W Krakowie czy Warszawie jest to maksymalnie między 50 a 100 złotych. Często Polacy żyjący w wielkich miastach w ogóle nie kwapią się do tego, by cokolwiek włożyć do koperty duchownego. Coraz mniej wielkomiejskich Polaków uważa również, że jest to jakikolwiek obowiązek dla katolika. Mimo wszystko, wielkomiejskie społeczności nadal czują się zawstydzone, gdy odmawiają księdzu pieniędzy. ZOBACZ TAKŻE: Z Krawczykiem jest ŹLE! Rodzina błaga o modlitwę Jest prosta zależność, która to wyjaśnia. Chodzi oczywiście o światopogląd. Ludzie w wielkich miastach nie podchodzą tak konsekwentnie do tradycji, jak mieszkający na wsiach. Oni rzadko widują księdza, zazwyczaj właśnie podczas kolędy i nie czują przywiązania. Na wsi ludzie są bardziej wierzący i często zwracają uwagę na to, co inni powiedzą. Następny artykuł