Jacek Łągwa z Ich Troje sprzedał własną dziewczynę za skrzynię browarów. Twierdzi, że mu na niej nie zależało

Jacek Łągwa z Ich Troje sprzedał własną dziewczynę za skrzynię browarów. Twierdzi, że mu na niej nie zależało Źródło: Screen/Youtube/IchTrojeVEVO

Ich Troje to zespół, który swojego czasu był na samym szczycie polskiego rynku muzycznego. Wszyscy pamiętają charyzmatycznego lidera Michała Wiśniewskiego i zmieniające się wokalistki. Większość zapomina jednak o tym trzecim, czyli o Jacku Łągwie. Artysta zawsze stał w cieniu Wiśniewskiego, ale jego zachowanie wyraźnie wskazuje, że nie był grzecznym chłopcem.

Ich Troje to zespół, który osiągnął gigantyczny sukces w naszym kraju pod koniec lat 90. Nagrał aż 9 albumów i wylansował całą masę przebojów, które później śpiewała cała Polska. Wszyscy kojarzą go z postacią charyzmatycznego frontmana Michała Wiśniewskiego. Mało kto pamięta, że współzałożycielem zespołu jest Jacek Łągwa. Artysta zwierzył się w jednym z wywiadów z pewnego niechlubnego wydarzenia ze swojego życia. 

Ich Troje to grupa kultowa 

Ich Troje zostało założone w roku 1995 w Łodzi, w jednym z tamtejszych barów karaoke, w którym to spotkali się Michał Wiśniewski i Jacek Łągwa. To właśnie ten duet od początku tworzył niezmienny filar zespołu. O Wiśniewskim i jego ekscesach cały czas było głośno w mediach. Łągwa stał zawsze w cieniu bardziej znanego kolegi. 

Wszyscy znają różne skandale związane z życiem Michała Wiśniewskiego. Wygląda jednak na to, że Jacek Łągwa również nie jest grzecznym chłopcem. Artysta ujawnił w wywiadzie jedną wstydliwą sytuację ze swojego życia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Jacek Łągwa sprzedał dziewczynę

Łągwa w wywiadzie dla Kuby Wojewódzkiego emitowanego na antenie TVN opowiedział pewną szokującą historię ze swojego życia. Przyznał, że zdarzyła się taka sytuacja, w której... sprzedał własną dziewczynę. Przedmiotem transakcji miała być skrzynka piwa. Jak widać nie tylko Michał Wiśniewski był w tym zespole niegrzecznym chłopcem. 

Artysta wyjaśnił jednak, że zrobił to dla swojego kolegi, któremu bardziej podobała się ta dziewczyna. Łągwa spotykał się z nią, ale robił to raczej z przyzwyczajenia, a nie z miłości. Wiedział natomiast, że jego kumplowi na niej bardzo zależy, więc wyświadczył mu tę dziwną przysługę i za skrzynkę browarów odstąpił mu swoją dziewczynę. Pewnie gdyby mu na niej zależało, nie byłoby szans, żeby się w ten sposób zachował. W tym przypadku wygrała przyjacielska lojalność. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Media nie znały całej prawdy dot. "wyrzucenia" Kurdej-Szatan. Pracownik TVP przypadkiem ujawnił wszystko, będziecie zdziwieni
  2. Benedykt XVI dostał udaru? Watykan zabiera głos ws. niepokojących doniesień
  3. 29-letnia córka Foremniak w ogóle nie pojawiała się w mediach. Jest zupełnie niepodobna do mamy, ogromne zaskoczenie
  4. Ponure doniesienia z Wielkiej Brytanii. Wypadek z udziałem konwoju księżnej Kate

Źródło: TVN

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu