Holecka na wylocie. Tego co zrobiła, prawica jej nie wybaczy

Holecka na wylocie. Tego co zrobiła, prawica jej nie wybaczy

Kolejne wydanie "Wiadomości" już tradycyjnie wywołało wielką dyskusję w mediach społecznościowych. Co ciekawe, tym razem negatywnie zapisało się w pamięci prawicy, a nie lewicy. Prowadząca wczorajszej audycji, Danuta Holecka musi się teraz zmierzyć z falą krytyki.

Najbardziej nośnym tematem wczorajszych "Wiadomości" była nowa telenowela TVP "Korona królów". Produkcję, która zebrała wiele negatywnych opinii, w obronę wzięła, co zrozumiałe, Telewizja Polska. Danuta Holecka zapowiadając materiał o serialu, wywołała kontrowersje i złość polskiej prawicy. ZOBACZ TAKŻE: Luis Fonsi ujawnia kulisy Sylwestra w TVP 2. Wielu będzie w szoku

Prawica jej nie wybaczy

By pokazać "hipokryzję" tzw. elit, prezenterka przypomniała czas,  w którym w Telewizji Polskiej nadawano serial "Nasze matki, nasi ojcowie", przeciwko któremu protestowało m.in. Prawo i Sprawiedliwość. Jak się okazało, jej słowa nie przypadły do gustu patriotycznemu działaczowi Mateuszowi Parysowi, który swoją złość wyraził na Twitterze. Mężczyźnie "Korona królów" nie przypadła do gustu i z racji jego poglądów, które stoją w opozycji to poglądów wspomnianej "elity", poczuł się urażony słowami Holeckiej. Podobnie jak Parys poczuła się znaczna część prawicy, dla której wyrażanie odczuć estetycznych nie równa się brakowi patriotyzmu. - Korona Królów” nie spodobała się przedstawicielom elit, którzy nie szczędzą cierpkich słów. Co ciekawe, ci którzy dzisiaj krytykują serial, milczeli, kiedy w Telewizji Publicznej promowano antypolską narrację historyczną - powiedziała Holecka. ZOBACZ TAKŻE: Ta scena „Korony królów” to HIT! Nawet minister PiS „ZGNIŁ” jak ją zobaczył źródło: dorzeczy.pl
Następny artykuł