Hipokryzja wyje jak konający bizon. Dudzie przypomniano słowa z przeszłości

Hipokryzja wyje jak konający bizon. Dudzie przypomniano słowa z przeszłości

Przegłosowanie w PE rezolucji, która pozwoli na uruchomienie wobec Polski procedury praworządności, doprowadziło do prawdziwej polsko-polskiej wojny. Szczególnie wściekła jest obecna władza, która nie może wybaczyć europosłom z PO, że ci opowiedzieli się za rezolucją. W sprawie głos zabrał także Andrzej Duda, wyraźnie zgadzający się z PiS. Jego hipokryzję wytknął mu jeden z dziennikarzy, boleśnie uderzając w prezydenta.

Po wczorajszej debacie w Parlamencie Europejskim napięcie w Polsce sięgnęło zenitu. Polska scena polityczna podzieliła się na dwa obozy - jeden stanowią zwolennicy procedury praworządności na czele z Platformą Obywatelską, drugiemu, który jest wrogi wobec tego rozwiązania, przewodzi PiS. Obok sprawy dotyczącej artykułu 7. o Unii Europejskiej po prostu nie da się przejść obojętnie.

Prezydent wściekły na europosłów z opozycji

Głos zabrał sam prezydent Andrzej Duda. Wyraźnie ustawił się po stronie PiS i zrugał Platformę Obywatelską za zachowanie i język jej posłów, który "jest nie do zaakceptowania". Duda podkreślił, że PO propaguje "mowę kłamstwa, która uderza w Polskę". - Zachowanie i język posłów PO i ich koalicjantów w PE jest nie do zaakceptowania. To mowa kłamstwa, która uderza w PL, Polaków i nasze prawo wyboru. Gdzie szacunek dla demokracji? - zaznaczył Duda.

Hipokryzja obnażona na całej linii

Nie trzeba było jednak długo czekać na uderzenie ze strony przeciwnej. Bartosz Wieliński z Gazety Wyborczej postanowił uderzyć w Dudę i przypomnieć mu, jak przenosił sprawy krajowe na forum międzynarodowe w 2014 i 2015 roku, kiedy PiS było w opozycji. Chodziło wówczas o szokujący wynik wyborów samorządowych z 2014 roku, kiedy zaskakujący wynik zaliczyło PSL, a masa głosów oddanych była nieważna.  - Sytuacja jest poważna, dlatego że to dotyczy także standardów demokratycznych. (...) O obserwacji wyborów w różnych miejscach mówił europoseł Charles Tannock. Jego zdaniem, takie sytuacje, żeby było ponad 3 mln głosów nieważnych. To ich zdumiewa kompletnie. To się nie mieści w jakichkolwiek europejskich standardach - przekonywał w PE Duda. Żeby tego było mało, dziennikarz dokopał się także do wypowiedzi Dudy z 2015 roku, kiedy ten grzmiał na PO w Parlamencie Europejskim i skarżył się na likwidację kopalń w Polsce. Jak wówczas mówił, "potrzebna jest interwencja w ramach UE". Trzeba przyznać, że hipokryzja wyje głośno, jak konający bizon. - Rząd Platformy Obywatelskiej ogłosił plan likwidacji kopalń w ostatnich dniach. Kopalń węgla kamiennego, który stanowi w Polsce podstawowy surowiec. Jeżeli nie będzie interwencji, solidarnej interwencji w ramach państw UE w tej sprawie, pomocy finansowej, plan ten będzie prowadził do utraty ponad miliona miejsc pracy - mówił Duda na forum PE. źródło: twitter.com/Andrzej Duda źródło: twitter.com
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News