Prezydent Warszawy znowu to zrobiła. Tym jednym wpisem rozwścieczyła całą prawicę i to w Święto Niepodległości. Narodowcy są na nią wściekli.

Hanna Gronkiewicz-Waltz nieukrywa, że nie przepada za środowiskami związanymi z prawą stroną. Od lat próbuje blokować Marsz Niepodległości i pozbyć się zwolenników Ruchu Narodowego czy Obozu Narodowo-Radykalnego. Pół roku temu walczyła o to, by zdelegalizować tą ostatnią organizację za negatywny przekaz.

Wczoraj na swoim Twitterze prezydent Warszawy przypomniała swoje pismo, które wysłała do Zbigniewa Ziobry. Można w nim przeczytać, że ONR to organizacja ksenofobiczna i rasistowska nieszanująca innych narodów i to, że kiedyś to my szukaliśmy u nich schronienia. Nie trudno doczytać się tutaj aluzji do sytuacji z uchodźcami.

Hasła też jej przeszkadzają

Hanna Gronkiewicz-Waltz zwraca również uwagę na hasła jakie są wykrzykiwane w czasie Marszu Niepodległości. Według niej nawołują one do nienawiści i dążą do podziału narodu, a chodzi o: Każda pocisk – jeden Niemiec i Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę.

Prawica jest na nią wściekła. Nigdy nie lubili prezydent Warszawy, ale według nich Hanna Gronkiewicz-Waltz przesadziła. Internauci są w tej kwestii podzieleni. Zwolennicy prezydent przyklaskują jej takiego zaangażowania, a przeciwnicy dogryzają i przypominają o ostatnich aferach z nią związanych. Poniżej pokazujemy całą treść wniosku prezydent Warszawy.

Fot. Twitter/Hanna Gronkiewicz-Waltz

Źródło: nczas.pl

Zobacz również

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków


Zakład, że nie poznajesz tego znanego polskiego polityka?! Niesamowite metamorfozy wybrańców narodu