27-letnia kobieta została brutalnie zgwałcona. Działanie, które po tym podjęła, zszokowało wszystkich

27-letnia kobieta została brutalnie zgwałcona. Działanie, które po tym podjęła, zszokowało wszystkich Źródło: instagram.com/ambertheicon

Gwałt dla wielu ofiar jest tematem tabu. Osoby wykorzystane seksualnie dość często boją się mówić o swoim złym losie i przez lata ukrywają prawdę przed światem. Do takich osób z pewnością nie należy Amber, która podjęła zaskakujące działanie po tym, jak stała się ofiarą przemocy seksualnej.

Gwałt jest bez wątpienia jednym z największych przestępstw, jakie można popełnić. Ofiary zwyrodnialców seksualnych często ze wstydu albo strachu nie są w stanie stanąć ze swoim problemem twarzą w twarz, co kosztuje ich lata zmagań z własną psychiką. Amber, przebywająca w RPA jako wolontariuszka na rzecz kobiet wykorzystywanych seksualnie, padła ofiarą zboczeńca, który wykorzystał jej zaufanie i chorobę. Cała sprawa wyszła na jaw przez media społecznościowe kobiety, która w dość nietypowych okolicznościach opowiedziała o dramacie, z jakim przyszło się jej zmierzyć.

Gwałt kosztował ją wiele, ale nie zamierzała się poddać. Amerykanka zadziwiła opinię publiczną

Amber, która przebywała od kilku dni w RPA z racji uczestniczenia w wolontariacie na rzecz osób pokrzywdzonych przez przemoc seksualną, od kilku dni zgłaszała, że jest chora. Na domiar złego w jej pokoju hotelowym popsuł się prysznic, przez co kobieta nie mogła wziąć ciepłej kąpieli. Jej wybawcą miał się okazać znajomy poznany w hotelu, który zaoferował Amerykance skorzystanie z jego toalety. Działaczka na rzecz praw człowieka nie mogła jeszcze wtedy przypuszczać, że będzie ofiarą gwałciciela.

Gdy zaczęła brać kąpiel, do kabiny prysznicowej wszedł jej znajomy i siłą wymusił od niej seks w zamian za pomoc. Kobieta zamiast pójść na policję postanowiła w pierwszej kolejności pokazać zdjęcie siebie - przestraszonej i pobitej na Instagramie. Uzasadnienie takiego działania zgwałcona argumentuje wyznawaną przez siebie filozofią.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Amber Amour tłumaczy się ze zdjęcia

Pomysł wykonania zdjęcia tuż po gwałcie wynikał z tego, że kobieta sama uczyła pokrzywdzone kobiety, by nie kryły się z problemem. Jak sama mówi, jej przykład powinien być ważny dla każdej skrzywdzonej osoby.

- Od razu zdałam sobie sprawę, że nie mogę utrzymywać w tajemnicy tego, co się stało. Każdego dnia mówiłam ofiarom gwałtu, że nie mogą milczeć, że muszą mówić otwarcie o swoich krzywdach. Wiedziałam, że muszę stosować się do swoich zasad. Pierwsze, co zrobiłam po całym zdarzeniu, to zdjęcia. Zamieściłam je na Instagramie, opisałam - przekazałam swoją historię światu - powiedziała Amerykanka.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Listonosz porzuci przesyłkę. ZAPŁACISZ Ty, a grozi nawet sąd
  2. Mąż zniknął 6 tygodni po ślubie. Po 68 latach żona dowiedziała się prawdy. To był dla niej cios
  3. Najsłodsze szczeniaki na świecie rzuciły się w pościg za małym dzieckiem (WIDEO)
  4. Małgorzata Socha przeszła samą siebie. Pokazała się w takiej stylizacji, że aż miękną kolana
  5. Roksana Węgiel, po raz pierwszy przyzwoicie ubrana, zaśpiewała hit wszechczasów. Publiczność wstrzymała oddech

Źródło: Lolmania

Następny artykuł