Ojciec gwałcił swojego małego syna, a później oddawał swoim kolegom. Na jaw wyszły koszmarne kulisy sprawy, tylko dla osób o mocnych nerwach

Ojciec gwałcił swojego małego syna, a później oddawał swoim kolegom. Na jaw wyszły koszmarne kulisy sprawy, tylko dla osób o mocnych nerwach Źródło: .

Gwałt był czymś, na co Wojciech K. skazał swojego bezbronnego syna. Maluch cierpiał przez swojego ojca i jego kolegów od 2013 roku. Miał sześć lat, gdy mężczyźni zaczęli go gwałcić i przymuszać do poddawania się czynnościom seksualnym. Jego ojciec i pozostali oprawcy dopiero teraz staną przed sądem.

Gwałt był dla tego ojca ulubioną, bestialską rozrywką. Syn Wojciecha K. przeszedł przez wieloletni koszmar zgotowany mu przez własnego ojca oraz jego znajomych. Wszystko zaczęło się w 2013 roku, gdy chłopiec miał zaledwie 6 lat, jednak proces rozpoczął się dopiero pięć lat później, gdyż bardzo długo brakowało materiałów dowodowych.

Gwałt zostawi ślady w psychice dziecka do końca jego życia. Chłopiec do samego końca miał kontakt z oprawcą 

Ta historia to przestroga dla wszystkich, którzy osobliwe zachowania dzieci składają na karb procesu dorastania czy innych, bardziej prozaicznych problemów. Wojciech K., Karol K. oraz Marcin W. trafią do więzienia, ale dopiero lata po tym, jak wyrządzili chłopcu nieodwracalną krzywdę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Trzech mężczyzn - w tym ojciec chłopca - mieli wymuszać na dziecku czynności seksualne i wielokrotnie go gwałcić. Prezentowali mu również treści pornograficzne. Wojciech K. usłyszał także zarzuty w sprawie dwojga innych dzieci, którym również miał prezentować czynności seksualne, oraz w sprawie policjanta, którego nietykalność cielesną naruszył. Karol K. również odpowie za gwałt na synu Wojciecha K. oraz zmuszanie go do poddawania się czynnościom seksualnym.

W 2013 roku pojawiły się pierwsze sygnały, że chłopiec może być ofiarą molestowania seksualnego. Miał problemy z panowaniem nad sobą i swoim ciałem, m.in. cierpiał na napady agresji oraz niekontrolowane oddawanie kału.

Wówczas mieszkał jeszcze pod jednym dachem z ojcem. Z powodu zaniepokojenia pomocy społecznej wyprowadził się od niego w 2014 roku, ale nadal pozostawali w kontakcie - syn odwiedzał Wojciecha K. w weekendy, bo sąd nie odebrał mężczyźnie praw rodzicielskich.

Dwa lata później znowu zabrakło dowodów, pomimo tego, że szkoła była zmuszona powiadomić policję o tym, że ośmioletni wówczas chłopiec symulował stosunek płciowy z kolegą. Co prawda znowu zabrakło dowodów, ale po kontakcie z psychologami chłopiec przestał milczeć. 

Dzisiaj grzeje: 1. Znany polski piosenkarz miał poważny wypadek. Prawie skończyło się tragedią

2. Straszne doniesienia z polskiej miejscowości. Fragmenty aut porozrzucało na długości 200 metrów

W 2017 roku zaczęły się pierwsze zatrzymania, ale proces ruszył dopiero w czerwcu 2018. Utrzymywano go w tajemnicy, aby uchronić chłopca przed zbędną uwagą ze strony opinii publicznej. Niedawno zapadły wyroki skazujące trzech mężczyzn. Wojciech K. spędzi 15 lat w więzieniu. Został również pozbawiony praw publicznych na 10 lat, ma zakaz kontaktowania się z synem przez 15 lat oraz musi zapłacić dziecku 100 tys. złotych odszkodowania.

Drugi oskarżony, Marcin W., spędzi w więzieniu 12 lat, a trzeci z oprawców tylko 6. Obaj również zostali pozbawieni praw publicznych na odpowiednio 15 i 10 lat oraz mają zapłacić 100 tys. i 50 tys. zgwałconemu chłopcu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zjedli SKAŻONE MIĘSO, dwie osoby nie żyją. Cała firma do zamknięcia
  2. Beata Kozidrak wyjawiła smutną tajemnicę. Trudno uwierzyć, że tyle czasu milczała
  3. Zainstalował kamerę i wyszedł. Pies nie wiedział, że się nagrywa. Obejrzał miażdżące serce nagranie, już nigdy nie zostawi zwierzaka samego
  4. Jest nagranie. Mężowi Meghan Markle puściły nerwy przy wszystkich
  5. Pierwszy raz wzięła na ręce szczeniaka. Szybko zaczęła łapać się za brzuch ze śmiechu przez reakcję zwierzaka

źródło: gazeta pomorska

Następny artykuł