Google przeprasza rząd PiS

Google przeprasza rząd PiS Źródło: fot. wikimedia.org/KPRM

Jedna z największych korporacji świata, Google oficjalnie przeprosiła rząd Prawa i Sprawiedliwości za swój rażący błąd. Chodzi o automatyczne tłumaczenie w serwisie YouTube, które całkowicie przeinaczyło wypowiedź Mateusza Morawieckiego. Wszystko odbyło się w atmosferze afery dyplomatycznej na linii Polska-Izrael.

Przyjęta wczoraj w nocy przez Senat znowelizowana ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej spowodowała załamanie w stosunkach dwustronnych Rzeczpospolitej Polskiej i Państwa Izrael. Zdaniem władz w Tel Awiwie ma ona na celu ukrycie prawdy o polskim udziale w Holokauście. ZOBACZ TAKŻE: Izrael przyjął ustawę! PONIŻYLI Polskę na cały świat Kontrowersyjny zapis penalizuje obarczanie Polski i Polaków zbrodniami dokonanymi przez III Rzeszę Niemiecką i nazistów w ogóle, nie tylko niemieckiej narodowości. Krytycy ustawy twierdzą, że spowoduje ona falę cenzury, której zadaniem będzie wymazanie prawdy historycznej. Polski rząd natychmiastowo uruchomił kampanię, której celem jest załagodzenie konfliktu z Izraelem oraz przestawienie nowego prawa w jak najlepszym świetle. W tym celu m.in. Prezes Rady Ministrów nagrał film po polsku i angielsku, w którym przedstawił polski pogląd na sprawę. ZOBACZ TAKŻE: Już nie tylko USA i Izrael! Kolejny bliski Polsce kraj atakuje nas za ustawę o IPN Nagrania umieszczono w serwisie YouTube na oficjalnym kanale Kancelarii Premiera. Tłumaczenie filmu wywołało prawdziwy skandal, za który właściciel strony, Google przeprosiło Mateusza Morawieckiego i jego gabinet.

Google przeprasza rząd PiS

W filmach premier mówił o roli, jaką w historii Polski odegrali Żydzi oraz wkładzie Polaków i polskiego państwa w ratowanie ich w czasie Holokaustu. Niestety automatycznie generowane napisy zawierały jeden znaczący błąd. ZOBACZ TAKŻE: PiS prowokuje Izrael. Nowy ambasador uwikłany w aferę ze zdjęciem Hitlera W polskim tekście jasno zaznaczono, iż obozy, w których mordowano Żydów, nie były polskie. Na co innego jednak wskazuje tłumaczenie słów Morawieckiego. Błąd wywołał natychmiastową reakcję internautów. ZOBACZ TAKŻE: DZIEJE SIĘ! Izrael właśnie zerwał stosunki dyplomatyczne z Polską Serwis wyłączył angielskie napisy do filmu, a następnie przeprosił za swój błąd. Podano do wiadomości, że pomyłka spowodowana była przez automatyczny generator i nie odpowiada za nią zespół YouTube. ZOBACZ TAKŻE: Dyplomatyczne PIEKŁO jakiego jeszcze nie było. 5 krajów ZRYWA stosunki, jest coraz ostrzej źródło: wirtualnemedia.pl
Następny artykuł