Roman Giertych od kilku ładnych lat nie jest bezpośrednio związany z polityką. Jednak odkąd postanowił udzielać się jako prawnik, to bardzo często można widywać go wokół spraw pośrednio tyczących się życia politycznego na najwyższym szczeblu.

Giertych być może niedługo wróci do polityki. Dziennikarze dotarli do ustaleń, które zszokowały nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale i pozostałe ugrupowania. Jeśli ten scenariusz zostanie zrealizowany, to partia rządząca może odczuwać jego skutki przez długie lata.

Coraz głośniej mówi się o tym, że adwokat ma konkretne plany co do swojej przyszłości. Jego powrót do polityki ma być uzależniony tylko od jednej rzeczy.

Roman Giertych ponownie w rządzie?

Roman Giertych należy obecnie do jednych z najbardziej nielubianych osób przez Prawo i Sprawiedliwość. Adwokat pojawia się zawsze w momencie, kiedy partia rządząca dostaje bardzo poważne ciosy, rzutujące na jej wizerunku. Tak było w przypadku komisji śledczej ds. Amber Gold, kiedy występował jako pełnomocnik Donalda Tuska.

Nie inaczej sytuacja wyglądała w momencie wybuchu afery KNF. Roman Giertych od samego początku jest postacią wyróżniającą się aktywnością i dostarcza prokuraturze kolejne materiały obciążające najważniejszych urzędników mianowanych przez PiS.

Możliwe, że jego działania będą miały daleko idące konsekwencje. Coraz więcej osób domaga się od rządu dymisji poszczególnych ministrów, a nawet całego gabinetu Mateusza Morawieckiego. Na pewno oznaczałoby to nieprawdopodobną, być może największą w historii porażkę partii Jarosława Kaczyńskiego.

Biorąc to wszystko pod uwagę Roman Giertych wydaje się być idealnym kandydatem do objęcia funkcji ministra sprawiedliwości, który po ustaniu obecnych rządów mógłby wymierzyć sprawiedliwość osobom obecnie kierującym państwem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

– Roman to pełnokrwisty polityk, ale przede wszystkim świetny prawnik. Jeńców na wojnie z PiS brać nie będzie – powiedział anonimowy informator Wirtualnej Polski.

Portal podaje, że jego informatorzy doszli do informacji świadczących, że Giertych może przystać na takie rozwiązanie. Mówi się o tym, iż jeśli Prawo i Sprawiedliwość zostałoby odsunięte od władzy przez wygraną Platformy Obywatelskiej w wyborach, to wtedy adwokat ponownie zasiadłby w rządzie.

– Warunek jest jeden: teka ministra sprawiedliwości i powierzenie funkcji Prokuratora Generalnego – podają anonimowe źródła WP.

Takie posunięcie PO świadczyłoby o przyjęciu bardzo ostrej narracji w stosunku do potencjalnego byłego rządu. Roman Giertych tym samym otrzymałby zapewne miano bezdyskusyjnego największego wroga PiS.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PiS zaczyna się sypać? Kaczyński podjął decyzję, poseł na wylocie 
  2. 95% Polaków dostanie wysokie dopłaty! Znamy szczegóły 
  3. Ojciec Andrzeja Dudy przerywa milczenie. Oto kim Duda jest dla PiS-u 
  4. Zdrada męża. Wiemy JAK SPRAWDZIĆ i co robić dalej PO ZDRADZIE

Polacy weszli do opuszczonego rosyjskiego budynku w Warszawie. Nareszcie wiadomo, co skrywa

Zobacz również