Krzyżyk noszony na szyi był powodem, dla którego młody Francuz został najpierw ofiarą wyzwisk i szykan, a potem brutalnego pobicia. Policja bada już sprawę, ale na razie nie podała żadnych informacji identyfikujących sprawców zdarzenia.

Do pobicia doszło 30 km na północ od Marsylii, w miejscowości Vitrolles. W czwartek wieczorem idącego chodnikiem 22-latka zaczepiła grupka złożona z czterech mężczyzn. Ci zaczęli wyzywać i szydzić z krzyżyka, którego Francuz miał na szyi. Mieli mu za złe to, że „publicznie obnosi się ze swoją wiarą”.

Agresorzy szybko przeszli do krzyków, a zaraz potem w ruch poszły pięści. 22-latek był praktycznie bez szans. Czwórka przewróciła go na ziemię, gdzie kolejne razy były wymierzane butami napastników. Ciężko pobitą i nieprzytomną ofiarę zostawili leżącą na chodniku. Zerwali jeszcze 22-latkowi krzyżyk z szyi.

Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie okazało się, że na szczęście nie jest z nim tak źle, jak na początku sądzono. Prawdopodobnie już niedługo będzie mógł zostać wypisany.

Z kolei policja już prowadzi śledztwo w sprawie pobicia. Funkcjonariusze nie chcą jednak ujawnić żadnych informacji dotyczących sprawców napaści.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: telewizjarepublika.pl, wp.pl
pt

...

Zobacz również