Fiskus raczej nie jest instytucją, która darzona jest w naszym kraju szczególną sympatią. Kojarzony jest wyłącznie ze ściąganiem ogromnych podatków z każdego z nas, które następnie zasilają skarb państwa. Jak się okazuje, Polacy jednak muszą bardzo uważać – nawet gdy zostaną oszukani i tak będą musieli zapłacić. 

Fiskus jest określeniem, pod którym większość Polaków rozumie ogólnie cały system organów administracyjnych państwa, które odpowiedzialne są za ściąganie podatków, na czele oczywiście z urzędem skarbowym. Nikomu nie kojarzy się pozytywnie, a teraz na jaw wychodzi, że Polacy powinni coraz bardziej uważać. Nawet, gdy zostaną oszukani, fiskus zmusi ich do poniesienia wszystkich kosztów.

Fiskus zabierze pieniądze, nawet gdy zostaniesz oszukany

Niedawno głośno zrobiło się o sprawie Romana Ratajczaka, który został oszukany przez współpracującą z nim firmę, a mimo to zapłacić musiał ogromne pieniądze fiskusowi. Jego firma R-Trade zajmowała się eksportem mięsa za granicę. Urząd Skarbowy w Krotoszynie po 3 latach zakwestionował jego zwroty VAT.

– Wszystko dlatego, że – jak przekonują urzędnicy – powinniśmy wiedzieć, że w firmie, której sprzedawaliśmy towar, pani prezes jest osobą fikcyjną, a VAT-u nikt nie płaci – mówi money.pl mężczyzna.

– Później, na podstawie wcześniejszych zeznań, gdzie kontrolujący zapewniali mnie i żonę, że wszystko jest w porządku i że „mamy się niczym nie martwić”, postawiono nam zarzuty niedopełnienia obowiązków i nie zachowania należytej staranności – tłumaczy Ratajczak.

Małżeństwo miało ponieść konsekwencje, mimo swojej nieświadomości i niemożności należytego sprawdzenia firmy, z którą współpracowało. US ostatecznie zdecydował, że polska firma powinna zapłacić 5% VAT, a konkretna kwota wynosiła 150 tysięcy złotych. Takie sytuacje spotkać mogą każdego właściciela firmy, a fiskus bezkarnie może na tym zarabiać ogromne pieniądze. Jednocześnie sami oszuści pozostają w tym momencie bezkarni, bowiem są niewindykacyjni.

Ogromny problem na szeroką skalę

Portal Money.pl próbował kontaktować się z Urzędem Skarbowym w Krotoszynie, jednak ostatecznie nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ich głosy towarzyszą nam od dawna. Niewielu zna ich z wyglądu [ZDJĘCIA]

– To fragment szerszego problemu. Polski fiskus dowodzi, że przedsiębiorcy powinni ponosić negatywne konsekwencje wynikające z tego, że wiedzieli iż ich kontrahent jest oszustem. Ale jest to stosunkowo trudne do udowodnienia. Dlatego organy skupiają się na tym, że przedsiębiorca nie był wystarczająco ostrożny i wystarczająco nie zweryfikował, że jego kontrahentem jest przestępca – wyjaśnił portalowi Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

    1. Przyjaciółka Agaty Dudy zdradziła. Oto prawdziwe, prywatne oblicze pierwszej damy
    2. Patryk Jaki upokorzony jak nigdy! B. minister zmiażdżył go publicznie i wyśmiał
    3. Jarosław Kret BŁAGAŁ na kolanach Tadlę o wybaczenie. Dziennikarka go publicznie upokorzyła

Co nam dało 500 plus? 8 zaskakujących efektów

Zobacz również