FBI przesłuchało Hillary Clinton w związku z dochodzeniem, które ma w końcu wykazać czy kandydatka Demokratów naraziła na szwank tajemnicę państwową przez używanie prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych. 

Teoretycznie, kandydatce Demokratów grozi proces karny, aczkolwiek eksperci uważają, że nie jest to prawdopodobny scenariusz. Wszystko wskazuje na to, że Hillary Clinton jesienią stoczy zacięty bój z Donaldem Trumpem, a kwestia afery mailowej zostanie załatwiona. Poparcia dla byłej Pierwszej Damy udzielił już Barack Obama.

Dochodzenie jest niezręczne dla Clinton, ale przesłuchanie FBI wskazuje na rychłe zakończenie sprawy. Za używanie prywatnego maila i prywatnego serwera w jej piwnicy do załatwiania kwestii służbowych grozi proces karny i kara pozbawienia wolności, aczkolwiek jest to raczej zachęta dla jej oponentów, by wykorzystywać to w kampanii niż faktyczna obawa. Niemalże nikt nie dopuszcza do siebie opcji, w której Clinton trafia do zakładu karnego za naruszenie na szwank tajemnicy państwowej.

Afera wpłynęła jednak na fakt, że batalia Clinton z Berniem Sandersem nie należała do łatwych. Umożliwiła również wymierzenie kilku ciosów Donaldowi Trumpowi, który będzie próbował wykorzystać zamieszanie wokół jej osoby, by ugrać punkty w jesiennych wyborach.

https://youtu.be/S9W0F2mz1jc

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

 

...

Zobacz również