W internecie od jakiegoś czasu głośno jest o ograniczaniu wolności w sieci. Teraz jedna z polityczek PiS chce, aby media społecznościowe, w tym Facebook był kontrolowany przez państwo.

O inwigilacji internetu przez różne służby słyszał już chyba każdy. Kilka lat temu głośno było o ACTA, które miało zniszczyć dotychczasową wolność w internecie. Teraz posłanka partii rządzącej Anna Sobecka, chce, aby ministerstwo cyfryzacji powołało zespół do kontrolowania treści zamieszczanych na naszych mediach społecznościowych, chodzi szczególnie o takie portale jak Facebook i Twitter. Internauci w pierwszym momencie sądzili, że jest to jedynie kiepski żart, niestety tak nie jest.

Facebook kontrolowany przez PiS?

Sobecka informuje, że często trafiają do niej głosy zaniepokojonych internautów, wskazujących na fakt, że osoby sympatyzujące z prawicą są blokowane a ich konta ograniczane. W przeciwieństwie do użytkowników o poglądach lewicowych. Dodatkowo wskazuje, że w mediach społecznościowych często pojawiają się treści niezgodne z prawem.

– Szanowny Panie Ministrze. Do mojego biura poselskiego zwracają się internauci z prośbą o rozważenie możliwości powołania przy Ministerstwie Cyfryzacji lub innej instytucji zespołu, który zajmowałby się monitorowaniem mediów społecznościowych takich jak Facebook czy Twitter. Regularnie pojawiają się tam niedozwolone, często sprzeczne z prawem, treści, dotyczące także najważniejszych osób w państwie. Ponadto użytkownicy mediów społecznościowych, sympatyzujący z prawą stroną sceny politycznej, sygnalizują częstsze blokowanie lub ograniczanie ich kont w stosunku do osób związanych ze stroną liberalno-lewicową – pisze Anna Sobecka.

Ministerstwo Cyfryzacji w odpowiedzi na pismo Sobeckiej zgadza się z nią, że tego typu problem jest obecny w mediach społecznościowych. Jednak nie zamierza wprowadzać pomysłu zaproponowanego przez posłankę. Minister Marek Zagórski uważa, że jedynym sposobem jest znalezienie kompromisu pomiędzy wartościami takimi jak wolność słowa i zwalczaniem treści niezgodnymi z regulaminami.

– Ministerstwo Cyfryzacji dostrzega istniejący problem związany z funkcjonowaniem mediów społecznościowych – ograniczaniem swobody wypowiedzi i prawa do informacji w internecie poprzez nieuprawnione blokowanie treści oraz nadużywaniem wolności słowa poprzez publikowanie treści bezprawnych, szkalujących lub nieprawdziwych (…) Istotne jest zatem znalezienie kompromisu między ochroną uniwersalnych wartości (takich jak wolność słowa czy prawa jednostki), a efektywnym zwalczaniem treści niezgodnych z obowiązującymi regulacjami lub piętnowaniem nagannych przypadków naruszania swobody wypowiedzi – pisze Zagórski.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyński dostanie Nobla?! Nie do wiary
  2. Minister PiS wpadł w FURIĘ w telewizji! Pokazał wulgarny gest
  3. Zagraniczne media: Amerykanie przenoszą wojska z Niemiec do Polski

Największe dyplomatyczne wpadki polityków [ZDJĘCIA]


Internauci BEZLITOŚNIE rozprawiają się z wrogą Dudom aktywistką [MEMY]

źródło: wp.pl

Zobacz również