Dziś zapadł wyrok ws. morderstwa Ewy Tylman. Rodzice są zdruzgotani

Dziś zapadł wyrok ws. morderstwa Ewy Tylman. Rodzice są zdruzgotani Źródło: Fot. Facebook

Ewa Tylman zagięła niemalże 4 lata temu, lecz dopiero dziś zapadł wyrok w sprawie jej morderstwa. Szokująca decyzja sędziego wprawiła w osłupienie miliony Polaków, a rodzice dziewczyny są zdruzgotani.

Ewa Tylman w nocy z 22 na 23 listopada bawiła się na imprezie integracyjnej pracowników drogerii, w której pracowała. Po skończonej zabawie wyszła na ulice Poznania i ślad po niej zaginął. Tą sprawą żyła cała Polska, było to bowiem jedno z najbardziej tajemniczych zdarzeń w ostatnich latach. 

Na zabezpieczonych nagraniach z monitoringu miejskiego widać, że towarzyszył jej przez pewien czas mężczyzna - Adam Z. Ten jednak nie potrafi wyjaśnić, co się działo z dziewczyną po ich rozstaniu. Ewa Tylman ostatecznie znaleziona została martwa, a Adam Z. był głównym podejrzanym. Sprawa ciągnęła się przez prawie 4 lata, w końcu jednak dziś w sądzie zapadł wyrok uniewinniający, który zdruzgotał rodziców dziewczyny. 

Zapadł wyrok w sprawie morderstwa Ewy Tylman

Zbieranie dowodów w tej tajemniczej sprawie zajęło niemalże 4 lata. Choć wydawało się to nie mieć końca, dziś sąd ogłosił wyrok. Jest on jednak wyjątkowo kontrowersyjny i wzbudza ogromne emocje. 

- Spekulacje przecież nie mogą stanowić żadnej podstawy orzeczenia - twierdził obrońca, zgodnie z relacją "RMF RM". 

Emocje podczas odczytywania wyroku były tak ogromne, że mężczyzna stracił nad sobą panowanie. 

- Co siedzisz i nic nie mówisz? Wstawaj! Masz ostatnią szansę powiedzieć, co się stało z moją córką [...] Ja straciłem córkę - zaczął krzyczeń do oskarżonego, po czym wyproszono go z sali rozpraw. 

Adam Z. został uniewinniony, czym zdruzgotani są rodzice zamordowanej dziewczyny. W mediach już pojawiły się spekulacje, zgodnie z którymi prokurator najprawdopodobniej złoży apelację. Domagał się bowiem od początku kary 15 lat pozbawienia wolności. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Najbardziej tajemnicze zaginięcie i śmierć ostatnich lat. Dlaczego Ewa Tylman nie żyje? 

Tę sprawę śledziła cała Polska i wszystkie media. Ewa Tylman wyszła z imprezy, a na nagraniach widziana była z Adamem Z. Chwilę potem zniknęła bez śladu. Ostatecznie niestety znaleziono ją martwą, podejrzany jednak nie przyznał się do winy.

- Wyszła o godz. 2:16. Szła z kolegą ubranym w niebieską kurtkę w kierunku domu na os. Armii Krajowej. Kamery monitoringu zarejestrowały ich drogę z ul. Wrocławskiej przez pl. Bernardyński w kierunku mostu Rocha. Tam ślad po dziewczynie się urywa. Nagrania z monitoringu nie pokazują jednak momentu rozstania. Ostatni raz parę nagrała kamera monitoringu o godzinie 3:24 w okolicach przystanku most św. Rocha. Potem Adam Z. idzie już sam, o 3:35 rejestruje go kamera przy ul. Kazimierza Wielkiego - opisywało sprawę "TVN24". 

W toku śledztwa pojawiło się wiele niejasności w tej sprawie, nikt jednak nie spodziewał się, że ostatecznie dojdzie do uniewinnienia. 

  1. Przygotujcie chusteczki! Pies podszedł do kocicy i jej kociąt. To, co stało się po chwili, rozłoży was na łopatki!
  2. To była wielka TRAUMA Marty Kaczyńskiej. Tak obrzydliwego żartu się nie spodziewała
  3. Barbara Kurdej-Szatan na okładce z mamą i córką. Wyjątkowe zdjęcie
  4. Dowbor po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której remontowała dom. Dramatyczny widok, prawie się popłakała
  5. Nowe fakty w sprawie Komendy. Prokurator wrobił niewinnego człowieka?!
  6. Partner Przybylskiej oskarżony o gwałt i odurzenie w areszcie. Jego pełnomocnik wydał właśnie oficjalne oświadczenie

Źródło: Jastrząb Post

Następny artykuł