Eurowizja jest jednym z najpopularniejszych międzykrajowych konkursów muzycznych na Starym Kontynencie. Jej uczestnikom często udaje się zrobić naprawdę ogromną karierę w europejskim show-biznesie, który niestety pogrążył się właśnie w głębokiej żałobie. Przedwcześnie zmarł bowiem 30-letni reprezentant Łotwy, który wziął udział w konkursie w 2005 roku.

Eurowizja od lat cieszy się ogromną popularnością wśród licznych telewidzów. Aby oglądać przebieg pojedynku między muzykami ze Starego Kontynentu oraz kilku państw z innych geograficznie części świata przed ekranami zasiadają miliony rozemocjonowanych fanów, którzy szczerze kibicują swoim ulubieńcom.

Ich środowisko pogrążyło się jednak niestety właśnie w głębokiej żałobie, z którą zapewne trudno będzie się uporać. W wieku zaledwie 30 lat zmarł bowiem Valters Fridgenbergs, członek duetu Valters and Kaza, który w 2005 roku zawojował Eurowizję.

Eurowizja: Nie żyje Valters Fridgenbergs, uczestnik konkursu 2005

Dzięki doskonałemu występowi, w czasie którego wokaliści wykonali wspólnie utwór pod tytułem „The War is Not Over”, udało im się zająć wysoką, piątą pozycję. Chociaż później próbowali ponownie, acz bez powodzenia, dostać się do głównego konkursu, w 2011 roku zaproszono ich do komentowania starcia między reprezentantami poszczególnych krajów.

Dziś media obiegły niestety informacje, według których Valters Fridgenbergs zmarł po heroicznej walce z poważną chorobą. Łotewski muzyk miał jedynie 30 lat, co dodatkowo spotęgowało poczucie smutku oraz niesprawiedliwości wśród fanów niezwykle zdolnego gwiazdora z całej Europy.

– Valters był pełen nadziei i dobrych myśli co do przebiegu kuracji. W kwietniu czuł się na tyle dobrze, że wrócił na Łotwę, by wziąć udział w kręceniu programu telewizyjnego, który prowadził. Według LTV chemioterapia nie była w stanie pokonać choroby – poinformowano na jednym z portali społecznościowych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Znani Polacy, którzy przegrali walkę z rakiem [ZDJĘCIA]

Fani Eurowizji z całego Starego Kontynentu w żałobie

Chociaż muzyk po zdiagnozowaniu szybko zdecydował się na leczenie na terenie Niemiec, niestety choroba zabrała go zdecydowanie zbyt wcześnie. Wierni słuchacze są zdruzgotani tymi niezwykle smutnymi wieściami. Do rodziny oraz przyjaciół łotewskiego wokalisty spływają więc obecnie szczere kondolencje z różnych zakątków Europy. Fani są także przekonani, że jego pamięć bez wątpienia zostanie uczczona w czasie kolejnego, przyszłorocznego konkursu Eurowizji, który odbędzie się 14, 16 oraz 18 maja 2019 roku w izraelskim Tel Awiwie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dawid Podsiadło mówi o przerwie w karierze! Fani bardzo się martwią
  2. Jak ubrać się do kościoła w niedziele? Wyglądaj skromnie i stylowo
  3. Gwiazdor Gry o tron odniósł się do Kleru! Dyskusja o filmie Smarzowskiego nie cichnie
  4. Są torturowane, okaleczane i katowane. Specjalnie dla nas. Naprawdę warto?
  5. Awantura w Pytaniu na Śniadanie! Justyna Żyła przeszła samą siebie, tak ostra jeszcze nie była

Legendy polskiej muzyki, które straciliśmy w ostatnim czasie [ZDJĘCIA]

Zobacz również