Recep Erdogan ma nóż na gardle. Niemcy postawiły bowiem Turcji ultimatum, a stawka jest naprawdę wysoka. Chodzi o obecność niemieckich wojsk oraz amerykańską broń atomową.

Rząd Niemiec domaga się od władz Turcji rozwiązania w ciągu dwóch tygodni sporu o dostęp niemieckich deputowanych do bazy lotniczej Incirlik. Jeśli żądania nie zostaną spełnione, to zapowiedziano już przeniesienie stacjonujących tam wojsk niemieckich do innego kraju.

– Dyplomatyczne młyny mogą jeszcze pracować przez dwa tygodnie.Jeżeli w ciągu 14 dni z Ankary nie nadejdą jasne, jednoznaczne sygnały dotyczące prawa do odwiedzin (bazy przez niemieckich posłów – przyp. red.), rząd będzie musiał przenieść w inne miejsce myśliwce Tornado
– powiedział deputowany CDU Juergen Hardt, odpowiedzialny w swoim klubie parlamentarnym za politykę zagraniczną.

– Socjaldemokraci chcą, by już w przyszłym tygodniu Bundestag opowiedział się jednoznacznie za wycofaniem wojska (z bazy Incirlik) – dodaje poseł Rolf Muetzenich.

...

Zobacz również

Na wyjeździe niemieckich wojsk może się nie skończyć. W bazie w Incirliku przechowywana jest bowiem amerykańska broń atomowa. Działania Turcji sprawiają, że coraz częściej mówi się o jej przeniesieniu do innego kraju, co dla Erdogana byłoby prawdziwą katastrofą.