Kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy niszczy organizm. Będą zmiany w emeryturze za staż pracy?

Kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy niszczy organizm. Będą zmiany w emeryturze za staż pracy? Źródło: pixabay.com/gosiak1980

Emerytura będzie zależeć od stażu pracy? Według najnowszej propozycji OPZZ, świadczenia związane z emeryturą mogą być wypłacane w zależności od ilości przepracowanych lat, a nie od wieku. Pomysł związku zawodowego może zaowocować w zmianach w polskim prawie.

Emerytura jest odwiecznym tematem sporów politycznych i dyskusji publicznej. Najnowsza propozycja OPZZ zakłada, że świadczenie miałoby być wypłacane według stażu pracownika, a nie osiągniętego przez niego wieku. Czy politycy podchwycą pomysł i zaprezentują zupełnie rewolucyjne rozwiązania w wypłacaniu pieniędzy dla osób kończących swoją drogę zawodową?

Emerytura na podstawie stażu pracy? Rewolucyjne propozycje OPZZ

Propozycja związku zawodowego zakłada, że to staż pracy miałby być podstawą wypłacania świadczenia emerytalnego. Te miałoby przychodzić co miesiąc dla kobiet po 35 latach pracy oraz po 40 latach dla mężczyzny. Przedstawiciele OPZZ argumentują potrzebę pojawienia się nowych przepisów. W ich ocenie zauważyli wyraźną lukę w prawie, która gwarantuje praktycznie takie samy wypłaty świadczeń dla osób, które zaczęły pracę w wieku 18 lat, a tych, którzy czekali jeszcze kilka lat na podjęcie pracy zawodowej.

- Chodzi np. o osoby, które wcześnie rozpoczęły i przez wiele lat wykonywały ciężką, fizyczną pracę, przerzucając parę ton dziennie. Zmuszanie ich, by pracowali do 65 lat, jest nieludzkie. Dajmy im prawo przejścia na świadczenie, jeśli chcą z niego skorzystać - apeluje cytowany przez gazetę  "Super Express" wiceprzewodniczący OPZZ Andrzej Radzikowski.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy pomysł ma szansę powodzenia?

Nie da się ukryć, że możliwość szybszego przejścia na emeryturę dla osób, które znalazły zatrudnienie tuż po przekroczeniu pełnoletności, jest kuszącą propozycją. Niestety, ale w programie proponowanym przez OPZZ pokrzywdzone byłyby kobiety, które robią przerwy w pracy w związku z wychowywaniem potomstwa. O swoim wątpliwościach dotyczących programu powiedział dr Antoni Kolek w rozmowie z money.pl

- Co do zasady to rozwiązanie nie jest złe, ale trzeba by było przeprowadzić pogłębione badanie, ile osób ma prawo do takiego świadczenia i jaka byłaby jego wysokość. Z prognoz wynika, że zwłaszcza w przypadku kobiet, to świadczenie byłoby bardzo niskie - mówił o propozycji OPZZ w programie „Money. To się liczy” dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.

  1. Agnieszka Fitkau-Perepeczko z partnerem. Jest od niej o 41 lat młodszy! Nie uwierzycie kim jest!
  2. Aktor "Kogla-Mogla" zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach! Teorie spiskowe przerażają
  3. Zdrady i romanse. Historia księżnej Diany wywołuje łzy
  4. Ksiądz skazany za pedofilię prowadzi rekolekcje dla dzieci. Absurd na Śląsku
  5. Operacja mózgu i straszne choroby. Wielkie zwycięstwo gwiazdy Polsatu dzięki niespotykanej determinacji
  6. Zespół disco polo w centrum straszliwej tragedii. Doszło do śmiertelnego wypadku

 

źródło: Money.pl

Następny artykuł