Gang emerytów ukarany przez sąd. Muszą oddać ogromne pieniądze

Gang emerytów ukarany przez sąd. Muszą oddać ogromne pieniądze Źródło: Fot. Pixabay.com

Emerytura w naszym kraju wciąż nie zachwyca. Mimo wielu obietnic polityków i nieznacznych podwyżek, seniorzy wciąż skarżą się, że nie mają za co godnie żyć. Nie wszyscy jednak pozostają bierni w działaniu i ograniczają się do skarg. Gang emerytów własnie stanął przed sądem i został dotkliwie ukarany za kradzież ogromnych pieniędzy.

Emerytura to wyjątkowo kontrowersyjny temat w naszym kraju. Mimo licznych obietnic polityków, miliony seniorów wciąż skarżą się na zbyt niskie świadczenia otrzymywane z ZUS-u, które nie starczają na godne życie. Nieliczne i niskie podwyżki nie zapewniają wystarczających środków na spokojne życie, wizyty u lekarza czy kupno leków, nie wszyscy jednak pozostają bierni i ograniczają się tylko i wyłącznie do narzekania. 

Właśnie pojawiła się informacja o gangu emerytów, dla których emerytura była tak niska, że postanowili sami zadbać o swoją przyszłość. Grupa seniorów została niezwykle dotkliwie ukarana przez sąd i musi oddać wszystkie zrabowane pieniądze. Nie są to jednak małe sumy, sprytni emeryci wyłudzili bowiem gigantyczne kwoty. 

Emerytura im nie wystarczyła. Gang seniorów wyłudził gigantyczne pieniądze

Gang emerytów funkcjonował aż przez 6 lat. Cały ten czas górnicy oraz ich rodziny i znajomi wyłudzali od ZUS-u świadczenia, które im się nie należały. Głową całego przedsięwzięcia był prezes spółki górniczej z Polkowic, który podpisywał ze wszystkimi fałszywe umowy, a sumy, które udało im się wyłudzać, są imponujące. Rekordzista na bezprawnym procederze zarobił ponad 135 tysięcy złotych, a ostatecznie na ławie oskarżonych usiadło aż 21 osób. 

- Ten mechanizm był dosyć prosty. Pracownik emeryt otrzymywał na umowie niższe wynagrodzenie, które było mu rekompensowane pieniędzmi z pozornej umowy o dzieło zawieranej z członkiem najbliższej rodziny - wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" prokurator Włodzimierz Hładyk.

Gigantyczną skalę procederu wyraźnie zauważyć można, biorąc pod uwagę to, że samo odczytanie wyroku zajęło sądowi 1,5 godziny. Wydawać by się mogło, iż głównym ich motywem była głodowa emerytura, za którą nie byli w stanie godnie przeżyć miesiąca, niektórzy jednak wcale nie cierpieli na brak pieniędzy. 

- To byli wysoko wykwalifikowani pracownicy, którzy w normalnych okolicznościach musieliby otrzymać dużo wyższe wynagrodzenie. Uciekali w ten sposób przed zawieszeniem emerytury lub jej zmniejszeniem - podkreśla prokurator. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jaka kara czeka gang emerytów? 

Wyłudzone przez nich pieniądze są gigantyczne, kara zatem musiała być adekwatnie wysoka. Większość z nich otrzymała grzywny od 1800 zł do 11 tysięcy złotych, konieczne jest jednak także oddanie wyłudzonych z ZUS-u pieniędzy, a rekordzista ma ponad 40 tysięcy długu. 

Najsurowiej ze wszystkich ukarany został Antoni K., prezes i pomysłodawca całego procederu. 77-latek został skazany na 2,5 roku więzienia, musi też zwrócić ponad 100 tysięcy złotych. Łączna szkoda spowodowana przez emerytów to około 200 tysięcy złotych. 

  1. Edyta Herbuś w Playboyu! Tak zmysłowych zdjęć nie ma żadna polska gwiazda!
  2. Widzów wbiło w ziemię. Mega gwiazda TVN odchodzi ze stacji!
  3. Legendarny kosmetyk przeceniony niemal o połowę. Tłumy rzucą się na promocję w Rossmannie, pospieszcie się
  4. Ile zarabia doktor na uczelni? Te zarobki to śmiech przez łzy
  5. Małgorzata Rozenek pochwaliła się zdjęciem z bratem. To znany gwiazdor!

Następny artykuł