Seniorzy nie mają powodów do radości. Waloryzacja emerytur bardzo ich rozczaruje

Seniorzy nie mają powodów do radości. Waloryzacja emerytur bardzo ich rozczaruje Źródło: Fot. Pixabay/pasja1000

Emerytura co roku jest podwyższana, co oczywiście jest dla emerytów powodem do radości. Czy jednak lekka podwyżka w rzeczywistości i tym razem będzie na tyle satysfakcjonująca, jak życzyliby sobie tego świadczeniobiorcy? Czy dzięki niej kupimy więcej? Jak pokazują najnowsze statystyki - niekoniecznie.

Emerytura w przyszłości będzie wyższa - jak co roku bowiem dojdzie do marcowej waloryzacji. Niestety, choć świadczenie faktycznie zwiększy się, to jednak zmiana będzie bardzo niewielka, a ostatecznie spowoduje jedynie głęboką frustrację.

Emerytura będzie większa, ale świadczeniobiorcy wcale tego nie odczują

Waloryzacja emerytur nie powinna być traktowana tak, jak dzisiaj robią to emeryci, którzy pobierają świadczenie. Ci w większości przypadków oczekują podwyżki jak w pracy, a więc zwiększonej ilości gotówki, która pomoże im pokryć ich comiesięczne opłaty. W końcu emeryci, jak każdy Polak, muszą pokryć za pomocą swojej emerytury czynsz, jedzenie, leki i inne, często zupełnie nieprzewidziane wydatki. \

Nic dziwnego, że oczekują od rządu posunięć, takich jak "trzynastka" czy gwarantowane, minimalne podwyżki emerytur. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że waloryzacja w rzeczywistości nic nie zmieni. Emeryci, choć w kieszeni będą mieli więcej pieniędzy, to nie kupią dzięki nim więcej produktów w sklepach.

Jak sugeruje "Money", które sporządziło także statystyki nt. przyszłej waloryzacji w roku 2020, waloryzacja nie powinna być traktowana jako "premia". Nie o to tutaj chodzi. Więcej dla wspomnianego serwisu wytłumaczył Jeremi Mordasewicz (Konfederacja Lewiatan).

DALSZA CZĘŚĆ POD GALERIĄ

 - Waloryzacja pozwala emerytom kupić tyle samo, ile w zeszłym roku. To jedynie korekta siły nabywczej, a nie premia - twierdzi Mordasewicz.

Jak wskazuje portal w przyszłości waloryzacja może wynieść około 3,6%, a więc comiesięczna emerytura przeciętnego świadczeniobiorcy wzrośnie o około maksymalnie 75-80 złotych.

Choć z jednej strony będzie to 80 zł więcej w przelewie lub kopercie, to nikt tego nie odczuje, bo pieniądze wrócą do państwa w postaci podatków, a emeryci kupią za tę samą cenę tyle samo bułek i wędlin, ile wcześniej. Ich cena po prostu wzrośnie.

  1. Największa tajemnica Jana Pawła II! Kim byli prawdziwi rodzice Karola Wojtyły?
  2. Emilia Krakowska trafiła DO SZPITALA! Znamy stan zdrowia uwielbianej przez Polaków aktorki
  3. Straszliwy nowotwór zabił dziecko. Ojca ścięło z nóg, gdy zdjął lustro sprzątając pokój córeczki
  4. Brat Magdy Gessler rozpętał medialną burzę. Te słowa mogą zaboleć słynną restauratorkę
  5. Kim jest mąż Szelągowskiej? Gwiazda TVN zamieściła zdjęcie w objęciach tajemniczego mężczyny
  6. Uważajcie na te pułapki w sklepach! Inspekcja handlowa wykazała rażące nieprawidłowości

Źródło: Money

Następny artykuł