Minister Elżbieta Rafalska wykorzystała szczególny dla niepełnosprawnych dzień, by w niezwykle ostrych słowach skomentować ich stanowisko. 5 maja to Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych i Światowy Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest pierwszą osobą odpowiedzialną za pomoc społeczną. Do niej zatem przede wszystkim apelują niepełnosprawni i ich rodzice protestujący w Sejmie.

Dzień 5 maja jest dla nich szczególnie ważny, jest to bowiem Dzień Walki z Dyskryminacją Niepełnosprawnych. Jest to także 18. dzień ponownego protestu rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Rząd się chwali, a rodzice dalej protestują

Ten dzień pani minister wykorzystała do pochwalenia się dotychczasowymi działaniami partii rządzącej i rządu na rzecz niepełnosprawnych. Na Twitterze resortu można znaleźć informację, że rząd przeznaczył w ubiegłym roku „17,4 mld zł wsparcia dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów”. Podkreślono także, że „to o 2,85 mld więcej niż w 2015 roku”.

– Bezustannie apelujemy do rodziców o zakończenie tego protestu, ale dla nas, strony rządowej odpowiedzialnej za politykę społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych to też okoliczność, by osobom niepełnosprawnym, ale też wszystkim Polakom powiedzieć o działaniach, które na rzecz osób niepełnosprawnych są prowadzone – powiedziała minister rodziny.

Problem polega na tym, że niepełnosprawni i ich opiekunowie nie odczuwają tak silnego wsparcia od państwa. Nadal domagają się oni zrównania renty socjalnej z najniższą rentą ZUS przyznawaną z tytułu pełnej niezdolności do pracy. Ponadto chcieliby, aby dodatek rehabilitacyjny, który obecnie wynosi niespełna 200 zł, wzrósł do kwoty 500 zł.

Istotne jest dla nich także, aby kwota ta przyznawana była bez względu na dochody i nie malała, ani nie była odbierana po ukończeniu przez niepełnosprawnego w stopniu znacznym 18 lat.

Elżbieta Rafalska atakuje protestujących w Sejmie

Tych postulatów rząd nie potrafi spełnić. Wszystkie dotychczasowe próby kompromisu były odrzucane. Przez rodziców protestujących w Sejmie odrzucona została propozycja wprowadzenia tzw. daniny solidarnościowej, którą mieliby płacić najbogatsi obywatele. Nie spodobał im się także pomysł powiększenia dodatku rehabilitacyjnego przez pomoc rzeczową i instytucjonalną.

Protestujący mówią wprost, że zależy im na „żywej gotówce”, którą oni i ich niepełnosprawne dzieci zadecydują, jak spożytkują. Sami zaproponowali koncepcję stopniowego dochodzenia do kwoty 500 zł na przestrzeni roku lub dwóch, ta propozycja została jednak odrzucona przez rząd.

Tymczasem Elżbieta Rafalska, która w rządzie osobiście odpowiada za pomoc społeczną, winą za brak porozumienia obarczyła… protestujących. Stwierdziła, że „to nie rząd ma twarde i nieprzejednane stanowisko”.

– Rządowi niezwykle zależy na tym, by doszło do kompromisu, odpowiedzieliśmy na dwa postulaty, jeżeli drugi postulat ws. dodatku rehabilitacyjnego ma inny charakter, to prawdziwy kompromis polega na tym, że spotykamy się w połowie drogi – powiedziała szefowa resortu.

Z jej słów wynika, że rząd gotów jest do kompromisów, ale rodzice osób niepełnosprawnych – nie. Takie słowa w Dniu Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną z pewnością nie zostaną zapomniane.

WARTO PRZECZYTAĆ:

  1. Owsiak jest niesamowity. Sam zapłaci niepełnosprawnym zamiast rządu PiS!
  2. Agata Duda przyjechała do niepełnosprawnych!
  3. PiS złożył projekt ustawy, który ma rozwiązać konflikt z niepełnosprawnymi

Czy rodzice niepełnosprawnych osób powinni dostawać od państwa większą zapomogę?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Ile żon może mieć muzułmanin? Szok! 10 zaskakujących faktów o islamie


Gwiazdy jej nienawidzą! Aktorka BEZLITOŚNIE parodiuje ich zdjęcia

Zobacz również