Pomyłka przy sprawdzaniu egzaminu gimnazjalnego? Tysiące uczniów otrzymało zły wynik

Pomyłka przy sprawdzaniu egzaminu gimnazjalnego? Tysiące uczniów otrzymało zły wynik

Egzamin gimnazjalny to bardzo stresujące wydarzenie dla uczniów, szczególnie w momencie oczekiwania na końcowy rezultat. Jak się jednak okazało, niektórzy uczniowie otrzymali zły wynik. Sprawę komentują media, a także zarząd CKE.

Egzamin gimnazjalny odbył się już po raz ostatni. Niestety, popełniono błędy i podano nieprawdziwe wyniki, o czym poinformowały media. Okazało się, że chodzi o system, w którym pojawił się nieoczekiwany błąd. Poszkodowanymi okazali się... dyslektycy z woj. mazowieckiego.

Egzamin gimnazjalny poszedł im lepiej, niż sądzili. Wszystko przez błąd systemu

Gimnazjaliści ze stwierdzoną dysleksją byli przekonani, że egzamin poszedł im źle. Kiedy po raz pierwszy zapoznali się z wynikami musieli pogodzić się z tym, że nie dostaną się do wymarzonych szkół. Mieli jednak szczęście, ponieważ wyniki, które po raz pierwszy zobaczyli, okazały się być nieprawdziwe. Fałszywe rezultaty spowodowane były błędem systemu, o czym jako pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Wyniki zostały "źle przeniesione", co wyjaśnił w swoim komentarzu dla prasy dyrektor CKE:

- Doszło do błędu przy przenoszeniu wyników z systemu e-oceniania do systemu, w którym publikowane są wyniki uczniów. To błąd informatyczny, który w przeszłości nigdy się nie zdarzył. W systemie już są poprawne wyniki - wyjaśnił i tym samym uspokoił gimnazjalistów i ich rodziców.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Złe wyniki nie będą miały wpływu na rekrutację. Dyrektor CKE zabiera głos

Jak stwierdził dalej Marcin Smolik, choć sytuacja dla gimnazjalistów i ich rodziców wydawała się dość trudna, to ostatecznie nie powinna mieć wpływu na rekrutację:

- W środę uczniowie dostaną poprawne zaświadczenia, więc nie będzie to miało wpływu na rekrutację - stwierdza dyrektor CKE.

Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza" sytuacja dotknęła aż 9000 uczniów znajdujących się na terenie województwa mazowieckiego. Na razie nie zanotowano podobnych błędów na żadnym innym terytorium. Można więc stwierdzić, że reszta wyników jest zgodna z prawdą.

  1. Mikołaj Roznerski pobił się z mężem Kasi Warnke. Wszystko zostało nagrane
  2. TVP: Decyzja o odłączeniu Szymona od aparatury została podjęta wbrew rodzicom
  3. Straszne wiadomości. Nie tylko 10-letnia Kristina i mały Szymon, kolejna śmierć wstrząsnęła Polską
  4. Tak "przywitano" mordercę Kristiny w areszcie, wstrząsające nagranie. "Długo może nie przeżyć" (VIDEO)

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu