Edyta Górniak dostała SMS-a i osunęła się na ziemię. Treść o śmiertelnym wypadku zmroziła gwiazdę

Edyta Górniak dostała SMS-a i osunęła się na ziemię. Treść o śmiertelnym wypadku zmroziła gwiazdę Źródło: youtube.com/Instytut Edukacji Pozytywnej

Edyta Górniak kiedy tylko odczytała porażającego SMS-a o mało nie zemdlała. Treść wiadomości zmroziła polską diwę, która jeszcze długo nie wierzyła w to, co się stało. Podczas tłumaczenia, co właściwie zaszło, rozpłakała się i z trudem kontynuowała rozmowę.

Edyta Górniak znana jest ze swojej wrażliwości i empatii. Tragiczne doniesienia, szczególnie te dotyczące najbliższych, potrafią sprawić, że mocno to przeżywa. Piosenkarka opisała najgorszą chwilę swojego życia.

"Nogi mi się ugięły i osunęłam się pod lodówką"

Polska diwa nieoczekiwanie przyjęła propozycję stacji TVN, aby pod okiem kamer widzowie mogli śledzić postępy w nauce prowadzenia samochodu. Mało kto wie, że Edyta Górniak długo nie mogła zdecydować się na zrobienie prawa jazdy, ponieważ źle jej się to kojarzyło. W szczerym wywiadzie opowiedziała o najgorszej chwili w jej życiu. Było to 13 lipca 2014 roku, kiedy otrzymała druzgocącego SMS-a.

- Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Dostałam SMS-a od Marcina [swojego menadżera i asystenta - przyp. red.] mojego. Wzięłam do ręki telefon, podchodziłam do lodówki coś wyciągnąć - pewnie mleko do kawy - nie pamiętam dokładnie. Przeczytałam takie słowa: "Edi, nie mam odwagi zadzwonić. Nie wiem jak ci to powiedzieć, więc napiszę. Darek zabił człowieka. Mamy około 6-7 godzin, zanim dowie się o tym prasa". Pamiętam, że mi się nogi ugięły i że się osunęłam pod tą lodówką - opowiedziała z trudem Edyta Górniak i rozpłakała się.

Edyta Górniak w pierwszej kolejności zadbała o bezpieczeństwo syna

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tamtego dnia, 13 lipca 2014 roku, Dariusz K. na Alei Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie śmiertelnie potrącił człowieka. Wypadek spowodował, będąc pod wpływem narkotyków. Przekroczył prędkość i wjechał na czerwonym świetle na przejście dla pieszych. Zabił 63-letnią kobietę, co zdruzgotało Edytę Górniak. W wywiadzie postanowiła dodać coś jeszcze, pamięta, że martwiła się wtedy głównie o Allana.

Dzisiaj grzeje: 1.Staruszka zapukała do sąsiada i prosiła o obierki z ziemniaków. Gdy poznał jej powód prawie zemdlał
2. Smutne informacje o Barbarze Kurdej-Szatan. Lekarz przekazał jej druzgocącą diagnozę

- Pierwsze co pomyślałam, to: "Boże, to mogłabym być ja". Wiele razy mnie straszył, że mi zrobi krzywdę. To była pierwsza myśl. Nie wiedziałam jeszcze, że chodzi o auto, że wziął narkotyki itd. Pamiętam, że nie mogłam oddychać. Zorganizowałam auto. Pojechał ze mną znajomy. Musiałam jak najszybciej dotrzeć do Allana, żeby on nie zobaczył nagłówków. Żeby się nie dowiedział o tym z gazet po prostu. Wiedziałam, że jest gdzieś na Mazurach i że może, np. pojechać z dziadkiem po bułki i zobaczy na pierwszej stronie ojca w kajdankach i po prostu nie będzie na to przygotowany… Może to zabrzmi teraz trochę jak żart, ale również po tym jedną z moich myśli było: "dobrze, że nie mam prawa jazdy" - kontynuowała Edyta Górniak.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Pazerny nastolatek wystawił matce rachunek za obowiązki domowe. Tak go załatwiła, że odebrało mu mowę
  2. "Córka" Strasburgera komentuje narodziny jego dziecka. Wyjawia prawdę o jego ojcostwie
  3. Błaga już tylko o modlitwę i pilną pomoc. Rodzinny koszmar gwiazdy "M jak miłość", trwa dramatyczna walka o życie
  4. Klasa sama w sobie. Tak Beata Tyszkiewicz zareagowała na słowa szowinisty Żuławskiego o jej biuście
  5. Wielkie ZAMIESZANIE z wypłatą trzynastej emerytury. Może ona naruszyć dyscyplinę

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł