Pies był u kresu życia, poszedł na jeden z ostatnich spacerów. Na polanie w poruszający sposób "powiedział" opiekunce, że zaraz umrze

Pies był u kresu życia, poszedł na jeden z ostatnich spacerów. Na polanie w poruszający sposób "powiedział" opiekunce, że zaraz umrze Źródło: unsplash/ Brett Jordan

Dziewczyna zdecydowała się na niezwykły krok. Postanowiła, że zajmie się bezdomnym i starym psem, który od lat błąkał się po okolicy. Po kilku miesiącach po adopcji zwierzak zmarł, a tuż przed swoją śmiercią zrobił coś, co całkowicie rozdarło serce jego właścicielce.

Dziewczyna przez lata obserwowała, jak po jej okolicy kręci się stary, zmęczony i porzucony pies. Młoda kobieta stwierdziła, że zaopiekuje się zwierzakiem, któremu nadała imię Hippo i sprawiła, że ostatnie chwile jego życia były wypełnione troską i miłością, której nigdy nie miał okazji zaznać. Historia tej adopcji skończyła się kilka miesięcy później, kiedy zwierzak zaczął umierać w trakcie spaceru ze swoją panią. Zanim odszedł na zawsze, zrobił coś naprawdę poruszającego.

Dziewczyna zaopiekowała się bezdomnym psem. Niezwykła historia miłości do Hippo

Osobą, która zdecydowała się na zaadoptowanie psa, była Sophiane Nacer. Kobieta przejęła się tym, że zwierzak jest chory, zapuszczony i ma rozległe rany, które były pamiątką po latach bezdomności. Jak sama mówi, zdawała sobie sprawę, że adopcja nie potrwa za długo, bo sam psiak był już w zasadzie umierający.

- Wiedziałam, że on umiera, ale to nie miało znaczenia. Chciałam, aby chociaż w ostatnich chwilach swojego życia doświadczył miłości i ciepła. Prawdopodobnie po raz pierwszy. Wiedziałam, że zrobię wszystko, aby był szczęśliwy - mówi Sophiane Nacer.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ostatni dzień z Hippo zapisze się w jej pamięci na lata

Hippo zmarł pewnego słonecznego dnia. Był w dość dziwnym dla siebie, bardzo wesołym nastroju, o czym dawał znać od samego poranka.

- Mimo choroby i wieku, on nadal miał nadzieję. W końcu poczuł, czym jest szczęście, a jego ogon od razu zaczął machać. To było takie wzruszające. Potem poszliśmy do Starbucksa i kupiłam mu kubek pełen bitej śmietany. Hippo zjadł ją w mgnieniu oka, aż uszy mu się trzęsły - mówi kobieta.

Dzisiaj grzeje: 1. Opiekunka Violetty Villas robiła jej straszne rzeczy. Trafi za to do więzienia
2. Już za chwilę pogoda zwariuje, czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Nad Polskę nadciąga "Biskajskie ciepło"

Dziewczyna zabrała swojego ulubieńca do parku, aby się z nim pobawić. Jednak gdy przekraczali bramę wejściowa pies zatrzymał się i popatrzył głęboko w oczy swojej właścicielce.

- Usiadł i popatrzył głęboko w moje oczy. On był gotowy do drogi. Był szczęśliwy, ale jednocześnie zmęczony. Hippo cierpiał i niestety nadszedł czas, aby się z nim pożegnać. Poszliśmy do gabinetu weterynaryjnego. Hippo dostał pieczonego kurczaka. Zjadł go przy moim boku, a po wszystkim odszedł w wieczny sen. Teraz już nic go nie boli, a ja cieszę się, że chociaż jego ostatnie dni były szczęśliwe. Umierający pies, który znał tylko cierpienie, w ostatnich chwilach życia poczuł się kochany i potrzebny - opowiada Nacer.

Najlepsze newsy dnia:

  1. W sieciówkach lepiej nie tykaj paragonu. Nie masz pojęcia, jak narażasz własne zdrowie
  2. Nie żyje kultowy aktor. Rodzina poinformowała o śmierci 77-latka
  3. Bardzo smutna wiadomość. 2-letnia córka gwiazdora, którego hity znają tysiące osób, zmarła na jego oczach
  4. Apel rodziny zmarłej w tragicznych okolicznościach mamy i jej trzech małych córek. Polsat przekazał smutne informacje
  5. Nagle wstał i na żywo zaczął pokazywać wszystkie tajemnice własnego domu. Twierdzi, że kontaktuje się ze zmarłymi

Źródło: Kochamy Zwierzaki

Następny artykuł