Dziennikarz TVP obraził kobiety protestujące pod TVP? Zamiast tłumaczeń, dalej brnie

Dziennikarz TVP obraził kobiety protestujące pod TVP? Zamiast tłumaczeń, dalej brnie Źródło: Fot. TVP

TVP ma wśród swoich dziennikarzy najróżniejsze osobowości. Jedni starają się być jak najbardziej transparentni, inni bez ogródek głoszą swoje kontrowersyjne poglądy. Do tego drugiego grona należy Marcin Wolski, który zdobył się na niewybredny komentarz skierowany w stronę protestujących pań.

TVP po raz kolejny stanęło w obliczu skandalu. Były dyrektor stacji TVP2, Marcin Wolski, wysilił się na komentarz w sprawie ostatnich zamieszek pod siedzibą telewizji. Mężczyzna postanowił ocenić urodę protestujących kobiet, a jego słowa były wyjątkowo krzywdzące. Teraz mężczyzna postanowił się z tego wytłumaczyć, jednak na próżno szukać tam przeprosin oraz skruchy.

Dziennikarz TVP obraził kobiety. Nie widzi problemu

Marcin Wolski podczas programu emitowanego na antenie TVP info postanowił ocenić urodę pań protestujących pod siedzibą telewizji publicznej. Mężczyzna stwierdził wówczas, że "każda z tych pań marzyłaby, żeby chociaż zbliżyć się parametrami do pani Ogórek". W rozmowie z portalem Fakt24 postanowił odnieść się do tych słów. - Nie rozumiem problemu. Powiedziałem, co powiedziałem i nie zamierzam się z tego tłumaczyć. Jeżeli jestem niski i pan to powie, to ja się nie obrażę. Powiedziałem, że pani Ogórek jest szczuplejsza, taki był kontekst. To nie była ani kwestia wartościowania, ani wyciągania dalekich wniosków. To nie był napisany tekst, tylko luźna rozmowa. Nie sprowadzajmy sytuacji do absurdu - stwierdził Wolski. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

"Jestem przeciwny autocenzurze"

Marcin Wolski stwierdził również, że krytyczne słowa padające pod jego adresem są... objawem cenzury. Mężczyzna jest przeciwny takim ograniczeniom. - Jestem pisarzem i wiem, że różne rzeczy mogą ludzi urazić, ale jeżeli założymy sobie taki knebel, to nie będziemy mogli napisać jednego słowa. Jestem przeciwko takiej autocenzurze. Jeżeli ktoś jest łysy to nie mogę powiedzieć, że jest łysy, albo powiedzieć rudy o kimś, kto jest rudy? Ktoś może powiedzieć o mnie, że jestem stary, to jego ocena. Mogę się z tym zgodzić lub nie. Nie widzę powodu, żeby nie mówić na murzyna murzyn, skoro jest murzynem. Gdybym atakował np. inteligencję czy fachowość - to są rzeczy wartościujące. A to czy ktoś mi się podoba, czy mi się nie podoba, to kwestia mojej prywatnej opinii. Nie powiedziałem tego w celu obrażenia kogoś, raczej chodziło mi o warunki fizyczne pani Ogórek -  wyjaśnił.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Zarobki Poli Raksy to wielka tajemnica. Jaką emeryturę dostaje?
  2. Okrzyknięto ją „nową Korą”. Kim jest Karolina Gibki?
  3. Problemy Jessiki z Rolnik szuka żony. Odrzuciła zaręczyny, bała się wychodzić z domu
  4. Gdy gwiazda disco polo dostała list, nie mogła uwierzyć. Napisał do niej Andrzej Duda
  5. Cały świat liczył, że Polska będzie potęgą produkcji grafenu. Te marzenia właśnie boleśnie się skończyły
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Fakt Następny artykuł