Rodzice brutalnie znęcali się nad 5-latkiem. Po tygodniu jego ciało odnaleziono w strasznym stanie

Rodzice brutalnie znęcali się nad 5-latkiem. Po tygodniu jego ciało odnaleziono w strasznym stanie Źródło: pixabay.com/3839153

Dziecko to najbliższa sercu osoba, o którą należy się troszczyć. Takich wartości z pewnością nie respektowali rodzice 5-letniego chłopca. Dokonali straszliwej zbrodni, a raport amerykańskiej policji mrozi krew w żyłach.

Dziecko było poszukiwane już od tygodnia. Służby działały, walcząc z czasem, wszczęły natychmiastowe poszukiwania i wnikliwe śledztwo. Agenci FBI, drony i psy tropiące pracowali bez wytchnienia. Policjanci obawiali się najgorszego i tak też było - chłopiec został znaleziony martwy, a do śmierci przyczynili się rodzice.

Dziecko w płytkim grobie

Mały Andrew Freund zaginął 18 kwietnia. Nie było po nim żadnego śladu, jakby rozpłynął się w powietrzu. Gdy śledczy przeanalizowali historię rodziny i akta policyjne, zdecydowali się na aresztowanie rodziców w środę, 24 kwietnia. Po zarekwirowaniu telefonów, przeszukaniu ich i po nocnym przesłuchaniu zdecydowali się przesłuchać rodziców i zmusić ich do ujawnienia miejsca, w którym spoczywa dziecko. Policjanci w lokalizacji wskazanej przez ojca dziecka - 60-letniego Andrew Freunda Seniora, znaleźli płytki grób, a w nim zawinięte jedynie w folię ciało małego chłopca. Został znaleziony w Woodstock, zaledwie kilka mil od swojego domu.

Rodzice zmienili jego życie w piekło

Do śmierci 5-letniego Andrew, jak zeznała matka, 36-letnia JoAnn Cunningham, przyczyniło się pobicie i zimny prysznic, pod którym dziecko pozostawało dłuższy czas. Okazało się także, że chłopiec nie zaginął 18 kwietnia, a umarł już 15 kwietnia. Biuro koronera hrabstwa McHenry na konferencji prasowej poinformowało, że do śmierci doprowadziły urazy czaszkowo-mózgowe zadane tępym narzędziem. Ojciec został oskarżony nie tylko o zabójstwo, ale też o zbezczeszczenie zwłok.

- Prześledziliśmy okolicę. Poszedłem do miejscowego parku, lokalnej stacji benzynowej tutaj, gdzie czasami zabieramy go, by kupował smakołyki ... Nie mam pojęcia, gdzie on będzie - kłamał w żywe oczy ojciec dziecka.

Nie tylko Adrew był maltretowany

Policja dotarła do informacji, które wprost mówią, że już wcześniej w domu chłopca dochodziło do nadużyć. W związku z tym szybko zabrali stamtąd 4-letniego brata zamordowanego chłopca, Parkera. Znajduje się teraz w Departamencie Dzieci w Illinois. Dom w środku nie zachwycał - pełno śmieci, brudu, gratów, psich odchodów i moczu. Zaniepokojone osoby z otoczenia dzieci informowały odpowiednie służby. Policja interweniowała w sumie 17 razy. W grudniu zeszłego roku odnotowano siniaki na ciałach obojga chłopców. Podczas rozmowy z lekarzem, mały Andrew mówił:

- Może ktoś uderzył mnie pasem. Może mama nie chciała mnie skrzywdzić...

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Aby wyjść z aresztu, rodzice muszą wpłacić 5 milionów dolarów. Matka małego Andrew aktualnie jest w siódmym miesiącu ciąży i ona może wyjść za kaucją 500 tysięcy dolarów, co przy ich dochodach jest niemożliwe.

Otrzymali zarzuty morderstwa pierwszego stopnia, naruszenia nietykalności cielesnej i zatajenia śmierci dziecka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Cała prawda o karierze Roksany Węgiel. To, co powiedziała zwali was z nóg. Fani są w szoku!
  2. Przepowiednia Ojca Pio o papieżu Janie Pawle II wstrząsnęła światem. Nie uwierzycie, co powiedział Wojtyle słynny stygmatyk!
  3. Restauratorka nabrała chwilówek na 450 tys. Widzom "Kuchennych Rewolucji" opadły szczęki
  4. Porażające słowa Anny Muchy. Chce mieć płynne gó*no, by móc oblewać nim "patałachów"
  5. Julia Wieniawa kazała mu to zrobić? Baron ściął dredy, oniemieliśmy
  6. Rozenek w brylantach za ćwierć miliona oślepiła widzów TVN. Oczy wam wyjdą z orbit na widok jej błyskotek

Źródło: Usa.se

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News