W upale przewinęli dziecko w tramwaju, a pieluchę wyrzucili do pojemnika na bilety. Zapach był nie do zniesienia

W upale przewinęli dziecko w tramwaju, a pieluchę wyrzucili do pojemnika na bilety. Zapach był nie do zniesienia Źródło: Wikimedia Commons/Drozdi-PN

Dziecko w komunikacji publicznej z reguły budzi mieszane uczucia. Wielu pasażerów, którzy chcą w spokoju spędzić podróż, nie znosi krzyków i hałaśliwego zachowania kilkulatków. W tym wypadku rodzice jednego przesadzili - przewinęli go w tramwaju.

Dziecko jechało w tramwaju z rodzicami. W pewnym momencie wymagało zmiany pieluchy, a tata z mamą zdecydowali się zrobić to w środku pojazdu komunikacji miejskiej. Co więcej - później wrzucili pieluchę do pojemnika, na zużyte bilety. W związku z ogromną temperaturą panującą na zewnątrz, parująca zawartość pieluchy sprawiła, że warunki w środku tramwaju były nie do zniesienia.

Dziecko w tramwaju wymagało przewinięcia. Rodzice nie wysiedli z pojazdu

Sytuacja wydarzyła się w Poznaniu, w tramwaju linii numer 7. O niecodziennym zajściu anonimowo poinformował jeden z pasażerów - sprawa została opisana na Facebookowym profilu "Spotted: MPK Poznań". Incydent wywołał ogromne poruszenie wśród internautów, którzy zaczęli sprzeczać się w komentarzach na temat zachowania rodziców.

- Nie pozdrawiam madki i łojca, którzy przewijali bombelka w tramwaju linii nr 7 w kierunku Ogrodów. Nie pozdrawiam ojca, który wyrzucił pieluchę do pojemnika na zużyte bilety - napisano na internetowym profilu.

Internauci nie zostawili suchej nitki na rodzicach, choć znaleźli się także ich obrońcy. Do sprawy odniosła się rzecznika Poznańskiego MPK

- Brawo dla rodziców, dla których dzieciak jest ważniejszy niż poczucie estetyki i delikatne noski pasażerów - napisała internautka, która szybko spotkała się z falą krytyki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Szczerze, to ja będąc na rodziców miejscu napewno tego bym w tramwaju nie zrobiła...Tylko wysiadajac, na dworze bym przewinęła, a pampersa wyrzuciła do kosza. I po problemie - skomentowała inna użytkowniczka.

- Jestem mamą trójki dzieci [...] Jak już bąbelek nawalił, można wyjść położyć na trawce przebrać dzieciaka, wyrzucić gdzie trzeba i jechać dalej. Generalnie nie chciałabym ani oglądać, ani wąchać tego jadąc MPK - stwierdziła komentująca.

Dzisiaj grzeje: 1. Wiadomo w jaki sposób Agnieszka Woźniak-Starak pożegnała męża. Wspaniałe
2. Szarpanina na wiecu polityk PiS. Interweniowała policja

Sprawa stała się na tyle głośna w Poznaniu, że dotarły do lokalnego zarządu MPK. W obliczu dużego oburzenia mieszkańców rzecznik prasowa instytucji, Iwona Gajdzińska, odniosła się do incydentu, komentując całą sprawę w mediach.

- Jestem pełna niesmaku. Do koszy w tramwaju powinny trafiać zużyte bilety, czy małe papierki. Nigdy dotąd nie spotkałam się z taką sytuacją - powiedziała Gajdzińska.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Na jaw wyszła tajemnica Piotra Woźniaka-Staraka. Tylko garść Polaków o tym wiedziała. Zbieramy szczęki z podłogi
  2. Tłumy gwiazd na pogrzebie Woźniaka-Staraka. Padły poruszające słowa: ''Nie mam już serca''. Wszyscy płakali
  3. Gdy widziała, że mąż i syn sięgają po alkohol, drżała ze strachu i zaczynała płakać. Jej koszmar trwał przez lata
  4. Wzruszające chwile w DDTVN. W ostatnich minutach programu oddano hołd Piotrowi Woźniak-Starakowi
  5. Wkrótce uderzy potężny huragan Dorian!

Źródło: Natemat

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News