Właśnie podano jakie rany znajdowały się na ciele Dawidka. Ogrom krzywdy chłopca ściska za gardło

Właśnie podano jakie rany znajdowały się na ciele Dawidka. Ogrom krzywdy chłopca ściska za gardło Źródło: .

Dziecko zostało zamordowane przez swojego ojca, któremu ufało. Najprawdopodobniej był to czyn popełniony w ramach zemsty na żonie. Zwłoki zostały na tę chwilę przewiezione do zakładu medycyny sądowej.

Dziecko było poszukiwane aż przez 10 dni. Wokół zaginięcia 5-latka powstało wiele teorii, które sugerowały, że Dawid Żukowski mógł zostać wywieziony lub przebywa ukryty u rodziny Pawła Ż. Niestety, okazało się, że porywacz zamordował dziecko. 

Tata porwał swoje dziecko, myląc większość tropów policji

Paweł Ż. odebrał swoje dziecko od dziadków srebrną Skodą Fabią. Później dziecka już poza samochodem nie widziano. Ojciec zabrał Dawidka samochodem na warszawskie Okęcie, gdzie pokazywał mu przelatujące samoloty. W trakcie wyjazdu z Grodziska auto zarejestrowały kamery monitoringu. Potem ten sam rejestrator złapał, jak Skoda Fabia wracała do podwarszawskiej miejscowości. Nie było jednak wiadomo czy jadąc z powrotem ojciec miał dziecko ze sobą.

Mężczyzna po porwaniu swojego syna wysłał SMS swojej żonie i napisał, że "nigdy więcej nie zobaczy syna". Niedługo po wysłaniu wiadomości popełnił samobójstwo, wchodząc pod nadjeżdżający pociąg. Niestety, wiadomość do małżonki nie była tylko czczą groźbą.

TVP ustaliło, że tata w bestialski sposób zamordował Dawidka

Policja po znalezieniu samochodu Pawła Ż. przeprowadziła ekspertyzę, w której zbadano ślady i pozostałości płynów ustrojowych, jakie mogły znaleźć się w samochodzie. Według nieoficjalnych informacji śledczy wykryli, że w srebrnej Skodzie Fabii oprawcy mogły być przewożone zwłoki. Wyniki doskonale pasują do tego, co funkcjonariusze zobaczyli, odkrywając zwłoki. 

Ciało dziecka zostało znalezione przy akwenie tuż przy węźle Pruszków. Ojciec Dawidka musiał porzucić je w krzakach i przykryć trawą - spod "kopca" wystawały jedynie buciki 5-latka, które natychmiast zauważył jeden z policjantów. Widok był przerażający. Zwłoki Dawidka leżały wśród roślin przez 10 dni, więc były w stanie daleko posuniętego rozkładu. Dziennikarzom TVP Info udało się ustalić, że 5-latek otrzymał od swojego ojca kilka ran kłutych prosto w serce.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie wiadomo, czy były zadane nożem, który znaleziono zawinięty w worek niedaleko ogródków działkowych przy Okęciu. Ekspertyza wskaże, czy znajduje się na nim krew chłopca. Faktem jest, że cierpienie dziecka było ogromne - zginął w bolesny sposób z rąk osoby, której bezgranicznie ufał. Sekcja zwłok, która będzie mieć miejsce 22 lipca wskaże czy chłopiec zmarł natychmiastowo przez uraz serca, wykrwawił się lub czy śmierć nastąpiła w inny sposób.

  1. Straszny wypadek w Gdyni! Mężczyzna SPADŁ na ziemię po skoku na bungee. Zawiodła lina bezpieczeństwa. Wszystko zostało nagrane!
  2. Jolanta Kwaśniewska opowiedziała o nieuleczalnej chorobie. Pierwsza Dama ujawniła CAŁĄ prawdę. Tak szczera nie była jeszcze nigdy
  3. Mama Dawidka otrzymała cios w najczulsze miejsce w sercu. Szybko interweniowała dziennikarka Polsatu
  4. To lepsze niż hybryda! Dzięki tej metodzie będziesz mieć dokładnie takie paznokcie, o jakich zawsze marzyłaś
  5. Zachłanność Maryli Rodowicz przekroczyła wszelkie granice, zażądała krocie. Reakcja TVP jej się nie spodoba
  6. Przyjaciel Pawła Ż. szukał Dawidka na własną rękę. Nagrał moment odnalezienia ciała, wszystko widać, nagle zrobiło mu się słabo

Źródło: TVP

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu