Dziecko umarło na porodówce. Po 10 miesiącach zdarzył się cud, a lekarz aż zalał się łzami

Dziecko umarło na porodówce. Po 10 miesiącach zdarzył się cud, a lekarz aż zalał się łzami Źródło: screen youtube.com/USA TODAY

Dziecko to marzenie wielu rodziców, a sam dzień narodzin potomka to jedna z najważniejszych chwil w życiu. Pewna rodzina musiała stanąć twarzą w twarz z tragedią, która nastąpiła już na porodówce. Na szczęście 10 miesięcy później zdarzył się prawdziwy cud.

Dziecko umierające tuż po narodzinach to widok, którego nie powinien widzieć nigdy żaden rodzic. Ciężko sobie nawet wyobrazić co czują wtedy osoby, które właśnie miały się wcielić w rolę ojców i matek. Amanda i Andrew od dawna chcieli zostać rodzicami, a kiedy w końcu dowiedzieli się, że będą mieć dziecko, to stali się najszczęśliwszymi osobami na świecie.

Początkowo wszystko szło w porządku, zarówno jeżeli chodzi o sam przebieg ciąży, jak i sam poród, ale kiedy mały Klayton, przyszedł na świat, Amada spostrzegła, że coś jest nie tak. Jej synek nie płakał, a przecież powinien wydać z siebie, chociaż najmniejszy dźwięk. Personel porodówki z doktorem Bryanem Hodgesem na czele podjęli próbę uratowania malca.

Dziecko zmarło na porodówce

Niestety, mimo usilnych starań lekarzy, chłopiec nie przeżył, a sam doktor Hodges zaczął go opłakiwać wraz z rodzicami noworodka. Śmierć malca był dla nich potwornym ciosem, ale Amanda i Andrew postanowili się nie poddawać i dalej starać się o dziecko.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Oczywiście potrzebowali na to trochę czasu, aby pogodzić się ze śmiercią Klaytona, ale gdy tylko było to możliwe, zaczęli starać się o drugie dziecko. Co więcej, postanowili, że poród będzie odbierał ten sam lekarz, który był przy narodzinach ich pierwszego syna.

Radości, ale i strachu nie było końca, gdy zaledwie po 10 miesiącach od swojego pierwszego porodu Amanda ponownie znalazła się na porodówce. Tym razem para, cały czas odczuwała niepokój, że koszmar z przeszłości, może ich znowu spotkać, ale na szczęście nic takiego się nie stało.

Dzisiaj grzeje: 1. Małą dziewczynkę nagle przykrywa morska fala. Jej pies zareagował w niesamowity sposób, wszystko nagrała babcia

2. Płaca minimalna nie pasuje związkom. Jest apel do rządu

Ich drugie dziecko, które nazwali Karson, urodziło się zdrowe i w końcu jego rodzice mogli odetchnąć z ulgą. Również doktor Hodges bardzo się wzruszył, widząc, że małemu Karsonowi nic nie dolega i pamiętając, co stało się z pierwszym synem małżonków, rozpłakał się w ramiona Andrew. Wzruszający moment został uchwycony na zdjęciu, a historia rodziny Amandy i Andrew, a także doktora Hodgesa poruszyła serca milionów osób na całym świecie.

 - Spojrzałem na doktora Hodgesa i widziałem, że jemu również kamień spadł z serca i że nie umie powstrzymać łez. Po prostu musiałem go przytulić - powiedział Andrew w rozmowie z USA Today.

  1. Polska aktorka sfingowała własną śmierć i uciekła z kraju. Po latach ujawniono szokujące fakty
  2. Prezent ślubny czekał na otwarcie aż 9 lat! Młoda para prawie zemdlała, gdy w końcu zajrzeli do środka
  3. Pijany kierowca wjechał w auto gości weselnych. Gdy policjant zajrzał do wraku, osłupiał
  4. Jedno z bliźniaków urodziło się martwe, zdruzgotani rodzice żegnali dziecko. Wtedy wydarzyło się coś, czego nie potrafi wytłumaczyć żaden lekarz
  5. Mężczyzna zamontował w sypialni kamerę, bo podejrzewał gosposię o kradzież. Przekonał się, jak bardzo się mylił

 

źródło: Newsner

Następny artykuł