Lekarz mówił matkom, że ich dzieci nie żyją. Powód wyszedł na jaw po 50 latach, brak słów

Lekarz mówił matkom, że ich dzieci nie żyją. Powód wyszedł na jaw po 50 latach, brak słów Źródło: YouTube Inside Edition

Około 200 dzieci przez dużą część życia żyło w kłamstwie. Wszystko przez lekarza, który w szpitalu oszukiwał matki. Po przyjęciu porodu, mówił kobietom, że ich synowie i córki urodzili się martwi. Jego mroczna tajemnica wyszła na jaw dopiero po latach.

Wiele kobiet przez lata było przekonanych, że straciło swoje dzieci przy porodzie. Taką wersję przedstawiał im lekarz oddziału położniczego. Dopiero po latach okazało się, że mężczyzna okłamywał kobiety, aby zrealizować okrutny plan.

Dzieci, które rzekomo rodziły się martwe, lekarz wykorzystywał dla własnych zysków. Ich matki niczego nie podejrzewały, do czasu aż w 1997 roku światło dzienne ujrzał skandal związany z doktorem pracującym na oddziale położniczym. Wtedy świat ofiar skrzywdzonych przez pozbawionego kręgosłupa moralnego mężczyzny stanął na głowie. Okazało się, że lekarz może odpowiadać za zniknięcie około 200 dzieci.

Dzieci doktora Hicksa

Prawdopodobnie doktor Hicks uprowadził ze szpitala blisko 200 dzieci. Sam lekarz do dzisiaj pozostaje tajemniczą postacią, a jej motywacje - poza materialnymi, które są oczywiste - również są nieznane. Dzieci, które biologiczne matki uznawały za zmarłe, były przez doktora sprzedawane rodzinom, które bezskutecznie starały się o własne. Hicks miał przyjmować opłatę wysokości tysiąca dolarów za jedno dziecko.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Hicks sprzedawał dzieci, korzystając z pełnych luk przepisów, jakie obowiązywały w szpitalach w latach 50. oraz 60. Doktor pracował wtedy w małej klinice McCasycille w Georgii (USA). Sprawa wyszła na jaw dopiero w 1997 roku. Wtedy wiele osób, które przyszły na świat w tej klinice, dowiedziało się, że zostały odebrane swoim biologicznym rodzicom. I tak zaczęły się poszukiwania.

Dzisiaj grzeje: 1. Nowe informacje o córce Kasi Kowalskiej budzą lęk. Sytuacja jest dramatyczna

2. Tony Halik zostawił żonie kopertę, którą miała spalić po jego śmierci. Zajrzała jednak do środka i zamarła, nie wierzyła

"Dzieci Hicksa" - tak nazywa się grupa dorosłych już ludzi, którzy próbują nawiązać kontakt ze swoimi biologicznymi rodzicami. Te spotkania często okazują się bardzo emocjonalne, a doprowadzenie do nich także kosztuje dużo czasu i wysiłku. Obecnie pomaga im również współczesna technologia, która umożliwia szybkie porównywanie próbek DNA. Sam lekarz nie usłyszał zarzutów. Nie mógł też odpowiedzieć ofiarom, dlaczego dopuszczał się takich czynów. Hicks zmarł w 1972 roku.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyje niemowlę zarażone koronawirusem. Okazuje się, że patogen może być groźny również dla najmłodszych
  2. Nie żyje legendarny działacz. Padł ofiarą epidemii, wielka strata dla futbolu
  3. Padł smutny rekord. Ministerstwo Zdrowia przekazało najnowsze informacje o ofiarach koronawirusa
  4. Oryginalny przepis z czasów PRL-u. Galaretkowiec na mleku jest bardzo prosty, a smakuje niebiańsko
  5. Znalazłeś u siebie taką monetę? Tylko pozornie jest zwyczajna, można dostać za nią fortunę
  6. Wymieszaj jajka z twarogiem i jedz codziennie. Lepsze niż pieczywo, spojrzysz w lustro po 30 dniach i nie rozpoznasz siebie

źródło: Jest Pozytywnie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News